Straż Miejska w Rybniku (SM) wciąż prowadzi działania zmierzające do ograniczania negatywnego procederu, jakim jest spalanie odpadów poza przeznaczonymi do tego instalacjami.
Strażnicy miejscy z Rybnika i spalanie odpadów
I tak, SM podaje np., że mieszkaniec dzielnicy Paruszowiec Piaski spalał płyty meblowe, a do pieca wrzucił również stare buty. Zgłoszenie w tej sprawie rybniccy municypalni otrzymali od anonimowej osoby. W rozmowie telefonicznej z dyżurnym, osoba ta twierdziła, że ktoś w piecu centralnego ogrzewania opala kable. W wyniku podjętej kontroli, sprawca wykroczenia został ukarany mandatem karnym w maksymalnej przewidzianej przez przepisy wysokości 500 zł.
Innym razem, spalania odpadów dotyczyły cztery zgłoszenia. Przeprowadzone kontrole wykazały, że trzy z nich nie zostały potwierdzone. Jednak z jednego z pieców pobrane zostały próbki popiołu, gdyż istniało realne prawdopodobieństwo, że były w nim spalane odpady.
Jeszcze jedno anonimowe zgłoszenie dotyczyło spalania liści na terenie jednej z nieruchomości w dzielnicy Śródmieście. Patrol, który przyjechał we wskazane miejsce, potwierdził informację – w betonowym grillu, dopalały się resztki odpadów zielonych, liści – podaje SM. Za swój czyn mieszkaniec Śródmieścia został ukarany mandatem karnym w wysokości 100 zł.
Eko patrol ujawnił również dwa przypadki spalania płyt meblowych w dzielnicach Kamień i Paruszowiec Piaski. Jak podaje SM, sprawcy wykroczeń tłumaczyli, że czasami wrzucają do pieca płyty meblowe m.in. po to żeby ogrzać wodę. Za każde z ujawnionych wykroczeń strażnicy nałożyli maksymalne mandaty karne w wysokości po 500 zł.
Na podstawie sm.rybnik.pl, sm.rybnik.pl i sm.rybnik.pl
fot. SM w Rybniku













