Mimo że łodzianie w tym roku produkują mniej śmieci, sortownia odpadów Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania w Łodzi (MPO) odnotowała najwyższy w historii wskaźnik recyklingu. Z 20637 ton odpadów, które trafiły tam od stycznia do lipca br., udało się pozyskać i sprzedać 10277 ton surowców. Na nowo wykorzystanych zostanie więc aż 49,8% odpadów – przekazał Urząd Miasta Łodzi (UM).
– Obserwujemy duży. około 10-procentowy spadek ilości odbieranych odpadów. Sądzimy, że jest to związane z mniejszą konsumpcją i spowolnieniem gospodarczym. Mimo to od stycznia do lipca byliśmy w stanie pozyskać z nich więcej surowców niż w analogicznym okresie w ubiegłym roku – mówi Tomasz Kacprzak, dyrektor ds. gospodarki odpadami MPO.
Sortownia odpadów pracuje na dwie zmiany
Te rekordowe wyniki to przede wszystkim efekt działań łodzian – podkreśla magistrat. Miejscy urzędnicy zaznaczają, że mieszkańcy z roku na rok są bardziej świadomi swojego wpływu na środowisko. Coraz sprawniej rozdzielają odpady w swoich domach – najlepiej idzie im segregacja papieru i szkła.
Urząd zaznacza przy tym, że zmieniła się też organizacja pracy w samej sortowni. Obecnie na dwie zmiany pracuje tam 160 osób. Sprzęt został wymieniony na nowy, powstały dwie dodatkowe linie służące do segregacji stali oraz aluminium. Codziennie sortownia odzyskuje ok. 18 ton kartonu, 4,5 tony papieru i 33 tony szkła. Do tego dochodzą 4 tony, czyli 100 tys. sztuk, butelek PET oraz 390 kg aluminium. Pracownicy ręcznie wybierają cenne surowce, które potem są prasowane, pakowane i sprzedawane. Pieniądze pozyskane w ten sposób częściowo pokrywają koszty funkcjonowania całego systemu gospodarki odpadami w mieście. To, czego nie da się ponownie wykorzystać, jest przetwarzane na paliwo alternatywne, a później spalane w elektrociepłowniach i cementowniach.
Apel o to, by nie mieszać odpadów
Zanim odpady trafią do sortowni MPO Łódź, łodzianie muszą je prawidłowo posegregować. Karton i papier należy wrzucać tylko do niebieskiego pojemnika, szkło do zielonego, tworzywa sztuczne i metale do żółtego, a odpady „bio” do brązowego – przypomina UM.
– Apelujemy do mieszkańców o to, żeby odpadów nie mieszać, czyli na przykład nie wyrzucać do zielonego kosza szkła w workach foliowych. Kiedy z butelkami i słoikami zmieszane są też inne odpady, znacznie trudniej jest odzyskiwać ten cenny surowiec. To samo dotyczy papieru, który powinniśmy wrzucać do niebieskich pojemników – jeśli zostanie zabrudzony na przykład pozostałościami z innych odpadów, nie będziemy mogli go już wykorzystać – zaznacza dyrektor Kacprzak.
Przy okazji UM wylicza, że karton, papier, szkło, butelki PET i metale stanowią zaledwie ok. 30% wszystkich produkowanych odpadów. 70% to odpady zmieszane, gromadzone w czarnym worku. Przeciętny łodzianin produkuje ok. 370 kg odpadów rocznie, średnia dla Polski jest podobna. Średnia Unii Europejskiej to 500 kg odpadów na osobę rocznie.
Na podstawie nadesłanej informacji
fot. sozosfera.pl (zdjęcie ilustracyjne)













