rozszerzona odpowiedzialność producenta

Śmietnik pod strażą a rozszerzona odpowiedzialność producenta

W ostatnich tygodniach media społecznościowe obiegła wiadomość o niecodziennym pomyśle jednej ze spółdzielni mieszkaniowych w Białej Podlaskiej. W celu wyegzekwowania selektywnej zbiórki, odpady miały być przyjmowane w altanie śmietnikowej wyłącznie przez wyznaczonych pracowników – w godzinach 6:30-7:30 i 17:00-18:00 w tygodniu i 17:00-18:00 w sobotę1. Reakcje komentujących mieszczą się między oburzeniem a wesołością. Tymczasem koncept strzeżonego śmietnika może całkiem niedługo zmienić się z medialnej ciekawostki w szarą i smutną codzienność.

Obowiązek osiągnięcia poziomów recyklingu przez gminy i rosnące koszty

W ślad za wymaganiami unijnymi, ustawodawca zobligował gminy do osiągnięcia określonych poziomów recyklingu i przygotowania do ponownego użycia odpadów komunalnych. We wcześniejszym stanie prawnym, obowiązek ten dotyczył określonych frakcji surowcowych i wzrastał stopniowo z 10% w roku 2012 do 20% w roku 2017. W kolejnych latach wzrost wymagań wyraźnie jednak przyspieszył2. W 2020 r. wymagany poziom recyklingu wynosi już 50% i odnoszony jest do całej masy odpadów komunalnych (z wyłączeniem budowlanych i rozbiórkowych), a w 2035 r. będzie to już 65%3. W razie nieosiągnięcia wymaganych poziomów, za każdą brakującą tonę gmina będzie obowiązana uiścić karę pieniężną, w wysokości odpowiadającej dodatkowej opłacie za składowanie4.

Z tym ambitnym zamierzeniem skorelowane są inne rozwiązania, mające służyć ograniczeniu alternatywnych metod zagospodarowania odpadów. Mowa o równie gwałtownym wzroście stawek opłaty za składowanie – z 75/120 zł/Mg w 2016 r. do 270 zł/Mg w 2020 r.5 oraz o wzbudzającym kontrowersje limicie 30% masy odpadów komunalnych przekazywanych do termicznego przekształcania6. Na powyższe nakładają się problemy infrastrukturalne, chińskie embargo na odpady, konieczność nakładów na modernizację instalacji oraz ogólny wzrost kosztów pracy i mediów. Efektem zsumowania wszystkich tych elementów, są odczuwalne podwyżki opłat za odbiór odpadów.

Problem selektywnej zbiórki odpadów w zabudowie wielorodzinnej

Dodatkowo, ustawodawca formalnie zniósł możliwość deklarowania braku segregacji i wprowadził konieczność ponoszenia od dwu- do czterokrotnie wyższej opłaty za odnotowane przypadki naruszeń w tym zakresie7. Podsumowując: drożej jest dla wszystkich, a dużo drożej dla osób niesegregujących. W zabudowie jednorodzinnej selektywna zbiórka już obecnie funkcjonuje całkiem sprawnie, a dużym wyzwaniem pozostaje przymuszenie do segregacji odpadów mieszkańców w zabudowie wielorodzinnej, gdzie dochodzi kwestia odpowiedzialności zbiorowej.

Pomysł bielsko-podlaskiej spółdzielni mieszkaniowej wydaje się być dosyć radykalnym rozwiązaniem, ale w obliczu zakreślonych powyżej warunków nie powinien już chyba dziwić. Nie jest to jedyny przykład zmagań z segregacją odpadów w blokach. Urząd Miasta Ciechanów postawił na pilotażowy projekt śmietników otwieranych indywidualnymi kodami kreskowymi naklejanymi na worki przez mieszkańców8. Po kilku miesiącach funkcjonowania, program wydaje się spełniać pokładane nadzieje9. Płock i Nakło wdrożyły natomiast systemy miniPSZOK-ów, to jest lokalnych pawilonów z przeszkolonymi pracownikami, prowadzącymi segregację dostarczanych odpadów na frakcje handlowe10. Jak zatem widać pomysły na radzenie sobie z problemem jakości selektywnego zbierania odpadów w zabudowie wielorodzinnej są, a będzie ich – zapewne – jeszcze więcej.

Rozszerzona odpowiedzialność producenta – jak pokierować strumieniem środków?

Na powyższe nakładają się prace nad wdrożeniem nowych wymogów dotyczących rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP)11. W największym skrócie, chodzi o to żeby biznes dokładał się do kosztów zagospodarowania odpadów po swoich produktach – i aby wkład ten był wyraźnie wyższy niż obecnie.

Zasadniczym problemem jest jednak sposób organizacji nowego systemu i właściwe skierowanie strumienia uzyskanych środków. Obecnie cały model gospodarki odpadami komunalnymi – od rozliczania opłaty od mieszkańców, przez odpowiedzialność gmin za rosnące poziomy recyklingu, aż po problemy z nadpodażą frakcji kalorycznej i wysokie stawki za składowanie – wskazuje, że bez powszechnej selektywnej zbiórki, koszty z roku na rok będą rosły. Producenci mogą dorzucić się do wspólnego worka, ale przy braku rozwiązań systemowych, nie musi się to wcale przekładać na ulżenie doli mieszkańców.

Kluczowe wydaje się powiązanie wkładów finansowych producentów z rzeczywistymi kosztami ponoszonymi w konkretnych gminach – tak aby wymusić ich realne zainteresowanie efektywnością lokalnego systemu. Alternatywą zarówno dla obecnego skupu potwierdzeń odzysku i recyklingu z rynku, jak i dla quasi-podatku, może być określenie wkładu producentów na etapie udzielania zamówień na odbiór (odbiór i zagospodarowanie) odpadów komunalnych w danej gminie. Pozwoliłoby to w pierwszej kolejności na urealnienie wkładów finansowych i ich bezpośrednie powiązanie z kosztami ponoszonymi przez samorząd. Przede wszystkim, powinno jednak pozwolić na prowadzenie realnych działań u źródła problemu i wsparcie gmin oraz spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych w ich ambitnych zmaganiach z selektywną zbiórką w zabudowie wielorodzinnej.

Realny wpływ producentów na selektywną zbiórkę

Ambitne założenia – unijne i krajowe – przełożyły się w opisanym przez media przypadku na konieczność zamknięcia altany śmietnikowej na większość doby i prowadzenia bieżącej kontroli zawartości worków z odpadami przynoszonych przez mieszkańców. Jeżeli działania tego rodzaju okazują się niezbędne dla osiągnięcia zamierzonej efektywności przyjętego schematu gospodarowania odpadami, to wydaje się, że środki finansowe od producentów powinny już na tym etapie przekładać się co najmniej na wydłużenie dostępności pojemników, a optymalnie na inwestycje w infrastrukturę wyłączającą potrzebę stosowania radykalnych rozwiązań. Dofinansowanie przyznawane ex post i uzależnione od już osiągniętych rezultatów, może dać efekt odwrotny od zamierzonego.

Źródła:

  1. https://www.lublin112.pl/smieci-wyrzucisz-tylko-w-okreslonych-godzinach-na-rece-bedzie-patrzyl-pracownik-administracji-wiekszego-absurdu-nie-widzielismy/
  2. Rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 14 grudnia 2016 r. w sprawie poziomów recyklingu, przygotowania do ponownego użycia i odzysku innymi metodami niektórych frakcji odpadów komunalnych (DzU z 2016 r. poz. 2167).
  3. Artykuł 3b ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (Dz.U. z 2019 r. poz. 2010).
  4. Artykuł 9z ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach.
  5. Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 12 października 2015 r. w sprawie opłat za korzystanie ze środowiska (DzU z 2015 r. poz. 1875); Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 22 grudnia 2017 r. w sprawie jednostkowych stawek opłat za korzystanie ze środowiska (DzU 2017 poz. 2490).
  6. Artykuł 35b ust. 1 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (DzU z 2019 r. poz. 701 z późn. zm.).
  7. Artykuł 5 ust. 1 pkt 3; art. 6k ust. 3 i art. 6ka ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach.
  8. https://sozosfera.pl/odpady/pilotazowy-system-weryfikacji-selektywnej-zbiorki-odpadow-w-ciechanowie/
  9. https://sozosfera.pl/odpady/90-gospodarstw-segreguje-odpady/
  10. https://sozosfera.pl/odpady/standardy-swiadczenia-uslug-w-gospodarce-odpadami-komunalnymi-cz-ix/
  11. Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2018/851 z dnia 30 maja 2018 r. zmieniająca dyrektywę 2008/98/WE w sprawie odpadów (Dz.Urz. UE L 150 z 14.6.2018, str. 109-140).

fot. na otwarcie sozosfera.pl (zdjęcie ilustracyjne)

reklama

reklama

partner portalu

partner portalu

reklama

reklama

reklama

reklama

 

partner medialny

reklama