Z grudziądzkich ulic zniknął kolejny wrak. Tym razem, po interwencji tamtejszej Straży Miejskiej, usunął go sam właściciel pojazdu.
Volkswagen Transporter od przeszło pół roku stał na parkingu jednego z grudziądzkich osiedli. Samochód był otwarty, a co gorsza – wyciekły z niego płyny eksploatacyjne.
Fotografia pojazdu z informacją, iż do końca roku właściciel ma go usunąć, bo w przeciwnym razie zostanie odholowany na jego koszt, została umieszczona przez Straż Miejską w dwóch klatkach schodowych. Akcja dzielnicowych odniosła skutek. Po niecałych dwóch tygodniach pojazd odholował sam właściciel, który zasypał piaskiem plamy po oleju.













