Składowisko odpadów bez zgody

Składowisko odpadów bez zgody miasta

Urząd Miasta Chorzów (UM) poinformował, że już po raz drugi negatywnie zaopiniował pomysł utworzenia składowiska odpadów. Miałoby ono powstać na terenie po Hucie Kościuszko.

Jak wskazuje chorzowski magistrat, prywatny przedsiębiorca ubiega się o zezwolenie na prowadzenie tego typu działalności na hałdzie pomiędzy ulicami Nową, Stacyjną i Legnicką w Chorzowie. Decyzję w tej sprawie wydaje Marszałek Województwa Śląskiego, ale procedura wymaga także opinii miasta.

Składowisko odpadów bez zgody miasta, ale decyzja należy do marszałka

Urząd Miasta w Chorzowie negatywnie odniósł się do sprawy już w marcu br., podkreślając, że miasto nie będzie miało pełnej kontroli nad rodzajem odpadów deponowanych we wskazanym miejscu. Przedsiębiorca odwołał się od tej opinii do Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO), a sprawa trafiła do ponownego rozpatrzenia. We wrześniu br. chorzowski magistrat wydał kolejną negatywną opinię dla utworzenia w omawianym miejscu składowiska odpadów, na którą przedsiębiorca znowu złożył zażalenie do SKO. Kolegium po raz kolejny zwróciło sprawę do ponownego rozpatrzenia.

Jednak chorzowski UM podkreśla, że podtrzyma negatywne stanowisko. – Jesteśmy przeciwni tej „inwestycji”. Mówimy o części Chorzowa, która będzie się dynamicznie zmieniać. W okolicy powstanie Muzeum Hutnictwa, chcemy także przebudować sieć dróg i poprawić komunikację. Organizacja na tym obszarze punktu zbierania odpadów to fatalny pomysł – wyjaśnia Marcin Michalik, wiceprezydent Chorzowa. – Decyzja niestety nie należy do nas, ale mamy nadzieję, że marszałek weźmie pod uwagę nasze argumenty. Teren powinien zostać przywrócony pod działalność gospodarczą, a nie stać się składowiskiem odpadów zwożonych do Chorzowa – dodaje zastępca prezydenta.

Na podstawie informacji nadesłanej przez UM Chorzów

fot. sozosfera.pl (zdjęcie ilustracyjne)

reklama

partner portalu

partner portalu

reklama

reklama

reklama

reklama

reklama

 

partner medialny