Dzięki zgłoszeniu mieszkańca Poznania w okolicach poznańskiego lotniska strażnicy miejscy odnaleźli „dzikie wysypisko śmieci”. Na nieużytkach zalegał stos porzuconych folderów reklamowych, wydanych przez jedną z poznańskich galerii handlowych.
Nie ruszając się z miejsca, funkcjonariusz zadzwonił do kierownika działu marketingu tego centrum handlowego i zrelacjonował mu, jaka jest zawartość znaleziska. Na reakcję nie trzeba było długo czekać. Godzinę później na miejsce przyjechał przedstawiciel agencji reklamowej, odpowiedzialnej za tę kampanię promocyjną. Mężczyzna zapakował do kartonów blisko 3 tys. wyrzuconych folderów i wraz z mandatem karnym opuścił oczyszczone już miejsce.













