Obniżenia opłaty marszałkowskiej za składowanie odpadów

Radni Częstochowy chcą obniżenia opłaty marszałkowskiej za składowanie odpadów!

Urząd Miasta Częstochowy (UM) poinformował, że miejscy radni przygotowali stanowisko „w sprawie obniżenia opłaty marszałkowskiej z tytułu składowania odpadów”. Wnoszą w nim o zmianę rozporządzenia z 6 marca 2017 r., zmieniającego rozporządzenie w sprawie opłat za korzystanie ze środowiska (DzU 2017 poz. 723).

Obniżenia opłaty marszałkowskiej za składowanie odpadów domagają się radni z Częstochowy

Radni odnieśli się w ten sposób do podwyżki tzw. opłaty środowiskowej za składowanie odpadów, której wprowadzenie skutkuje stałym wzrostem obciążeń dla portfeli mieszkańców. „Na skutek tej zmiany opłata za składowanie odpadów wzrasta z roku na rok kilkukrotnie. Do końca 2017 roku stawka opłaty wynosiła 24,15 zł za tonę. Tymczasem w roku 2018 koszt wzrósł do 140 zł, a w 2019 – do 170 zł za tonę. Zgodnie z powyższym rozporządzeniem w roku 2020 roku stawka ta wzrośnie do 270 zł za tonę.” – można przeczytać w stanowisku.

Rada Miasta zaproponowała utrzymanie opłaty na wcześniejszym poziomie oraz wprowadzenie karencji czasowej dla jej wzrostu do 2025 r. „W ocenie Rady Miasta Częstochowy wzrost opłaty za składowanie jest nieuzasadniony i stawia w trudnej sytuacji gminy, związki międzygminne i inne podmioty odpowiedzialne za zagospodarowanie odpadów. Jedną decyzją zostały one zmuszone do podniesienia opłat za przyjęcie odpadów do zagospodarowania.” – argumentują częstochowscy rajcowie.

Radni zaznaczają, że zdają sobie sprawę z konieczności podejmowania działań, mających na celu osiągnięcie przez Polskę określonych przez Unię Europejską poziomów odzysku i recyklingu. Nie zgadzają się jednak, by jedynym narzędziem na drodze realizacji wytyczonych celów był argument finansowy.

„Wzrost opłat za składowanie odpadów przedkłada się bezpośrednio na koszty funkcjonowania instalacji RIPOK, a zwłaszcza na koszty dalszego zagospodarowania „frakcji nadsitowej”. Zarówno w odniesieniu do tej jej części, która z uwagi na brak cech kaloryczności może być poddana unieszkodliwieniu poprzez składowanie, ale również w odniesieniu do części kalorycznej, która winna być poddana dalszemu zagospodarowaniu. W Polsce brak jest wystarczających mocy przerobowych dla instalacji, które mogą prowadzić proces ich zagospodarowania, w tym zagospodarowania ostatecznego w formie termicznej. Sytuacja ta powoduje, iż rosną ceny oferowane za przyjęcie kalorycznej frakcji nadsitowej.” – argumentują radni.

Wzrost opłaty składowiskowej dotyka bezpośrednio mieszkańców

Rajcowie podkreślają też, „że podniesienie opłat związanych ze składowaniem odpadów przekłada się bezpośrednio na opłaty ponoszone przez mieszkańców, z których to opłat utrzymywane są gminne systemy gospodarowania odpadami”. Jednocześnie zwracają oni uwagę, że samorządy gminne nie są wyposażone w żadne instrumenty (oprócz podnoszenia opłat), które mogłyby wpływać na zmniejszenie kosztów. Skutkuje to tym, że działając w myśl zasady „samofinansowania” systemów gospodarowania odpadami, jedynym rozwiązaniem dla gmin i miast staje się przekładanie wzrastających kosztów na budżety domowe mieszkańców.

„W związku z tym wnosimy o zmianę wskazanego na wstępie rozporządzenia i wprowadzenie karencji czasowej dla wzrostu opłaty za korzystanie ze środowiska do 2025 roku, a także utrzymanie jej na poziomie sprzed wprowadzenia wspomnianych zmian, tj. na poziomie 24,15 zł. W naszej ocenie ten czas winien być wykorzystany na regulacje ustawowe oraz procesy inwestycyjne, które spowodują z jednej strony wypełnienie zobowiązań związanych z uczestnictwem Polski w strukturach UE, a z drugiej dadzą szansę, aby realizacja tych zapisów nie odbywała się wyłącznie kosztem mieszkańców.” – tak kończy się stanowisko Rady Miasta Częstochowy.

Na podstawie www.czestochowa.pl

fot. sozosfera.pl (zdjęcie ilustracyjne)

partner portalu

partner portalu

reklama

reklama

reklama

reklama

reklama

 

partner medialny