Porzucił odpady

Porzucił odpady i trafił do aresztu!

Komenda Główna Policji (KGP) na swojej stronie internetowej poinformowała, że policjanci z Grudziądza zatrzymali mężczyznę poszukiwanego listem gończym. A wszystko przez wysypisko odpadów.

Porzucił odpady, a potem został tymczasowo aresztowany

49-latek, który porzucił odpady trafił w ręce policjantów w skutek podjętych przez nich czynności w reakcji na zgłoszenie o dzikim wysypisku śmieciu, jakie pojawiło się na Krajowej Mapie Zagrożeń Bezpieczeństwa. Sprawca trafił do więzienia, a mundurowi, w sprawie porzucenia odpadów, skierują wniosek o ukaranie mężczyzny przez sąd za zanieczyszczenie miejsca publicznego.

Jak podaje KGP, 4. września br. koordynator Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa (KMZB) w Grudziądzu przyjął zgłoszenie o dzikim wysypisku śmieci. Nieznany sprawca przy ul. Klonowej wyrzucił odpady budowlane. Sprawą zajął się dzielnicowy z rewiru I grudziądzkiej komendy. Stróż prawa udał się we wskazane miejsce, gdzie wśród odpadów znalazł opakowania od materiałów budowlanych, na których znajdowały się informacje o sprzedawcy towaru. Idąc, jak po nitce do kłębka policja ustaliła odbiorcę towaru. Okazała się nim firma remontowo-budowlana z Grudziądza. 10. września br. policjant odwiedził szefa firmy, a ten wskazał osobę, która miała przekazać odpady do utylizacji. Obecny na miejscu mężczyzna, podejrzewany o porzucenie odpadów, został wylegitymowany i sprawdzony w policyjnych systemach informatycznych. Okazało się, że 49-latek jest poszukiwany listem gończym, a zatem został zatrzymany i trafił na 14 dni do aresztu tymczasowego.

Policjanci zobowiązali właściciela firmy budowlanej do uprzątnięcia wysypiska i sporządzą wniosek o ukaranie 49-letniego sprawcy, który porzucił odpadów.

Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa narzędziem walki z dzikimi wysypiskami

Jak podaje KGP, dotychczas stróże prawa z Grudziądza na KMZB przyjęli 49 zgłoszeń z kategorii „dzikie wysypisko śmieci”. W 32 przypadkach policjanci doprowadzili już do usunięcia nieczystości i odpadów. Niektórzy sprawcy zostali ustaleni i ukarani, a w pozostałych przypadkach mundurowi nadal pracują, żeby wyeliminować zgłoszone zagrożenie.

Na podstawie policja.pl

fot. policja

reklama

partner portalu

partner portalu

reklama

reklama

reklama

reklama

reklama

 

partner medialny