Pojemniki z niebezpiecznymi odpadami

Pojemniki z niebezpiecznymi odpadami usunięte!

Pojemniki z niebezpiecznymi odpadami, które pozostawiono na terenach nieruchomości przy ul. Siennickiej w stolicy województwa pomorskiego, zostały wywiezione – poinformował Urząd Miejski w Gdańsku (UM) i dodał, że usunięto przeszło 200 ton szkodliwych materiałów.

Jak podaje gdański magistrat, całkowity koszt usługi polegającej na wywiezieniu i bezpiecznym unieszkodliwieniu porzuconych odpadów to 996 300 zł. Miasto zwróci się do właściciela odpadów o zwrot poniesionych nakładów. Wniosek o pokrycie kosztów został również wysłany do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW). Gdański UM podkreśla jednak, że miasto może liczyć jedynie na dofinansowanie w wysokości zaledwie 10% poniesionych wydatków.

W poniedziałek, 29 czerwca z terenu magazynów przy ul. Siennickiej usunięto pojemniki z niebezpiecznymi odpadami. Były to 203 pojemniki wypełnione cieczą, zgromadzone były na trzech działkach. Całkowita masa wywiezionego ładunku to ponad 211 ton – podaje UM.

Porzucone pojemniki z niebezpiecznymi odpadami – postępowanie administracyjne

Pojemniki z niebezpiecznymi substancjami przy ul. Siennickiej odkryto latem 2019 r. – przypomina UM i dodaje, że procedura administracyjna, która jest przewidziana prawem, trwa jednak kilkanaście tygodni. Dlatego właśnie – wg magistratu – nie można było odpadów wywieźć natychmiast. Prezydent Gdańska wdrożyła procedurę usunięcia odpadów w trybie artykułu 26a ustawy o odpadach. – Zgodnie z ustawą musieliśmy dokonać szeregu działań. Po pierwsze zwróciliśmy się z prośbą o opinię do organów, głównie administracji rządowej, wymienionych w tej ustawie (Sanepidu, regionalnej dyrekcji ochrony środowiska, wojewódzkiego inspektoratu ochrony środowiska oraz Państwowej Straży Pożarnej). Na wydanie opinii miały 14 dni. Po ich uzyskaniu, musieliśmy przeprowadzić przesłuchanie posiadacza tych odpadów. Trzeba było także dokonać przesunięcia w budżecie naszego miasta i znaleźć w nim ok. 1 mln złotych. Kolejną procedurą było ogłoszenie zamówienia publicznego na usunięcie tych odpadów. Przetarg został ogłoszony, po konsultacjach z odpowiednimi służbami – tłumaczy Piotr Borawski, zastępca prezydenta Gdańska ds. przedsiębiorczości i ochrony klimatu.

Usuwanie niebezpiecznych odpadów – przetarg i realizacja usługi

Do przetargu stanęło dwóch wykonawców – spółki Mo-bruk z Nicewa oraz Port Service z Gdańska. Za korzystniejszą uznano ofertę firmy Port Service, która zaoferowała najlepszą cenę i uzyskała najwięcej punktów w postępowaniu przetargowym. Cena za usługę usunięcia, transportu i unieszkodliwienia odpadów niebezpiecznych zgromadzonych przy ul Siennickiej to 996 300 zł. Magistrat zaznacza, że miasto zwróci się do właściciela odpadów o zwrot poniesionych kosztów. W międzyczasie złożony został wniosek o dofinansowanie do NFOŚiGW. Ponieważ zgodnie z obowiązującymi przepisami, Gdańsk może ubiegać się o zwrot jedynie 10% kwoty przeznaczonej na realizację usługi, do budżetu miasta wróci tylko ok. 100 tys. zł – ubolewa UM.

Pojemniki z niebezpiecznymi odpadami zostały usunięte ale problem pozostaje

Gdański magistrat podkreśla, że nielegalne gospodarowanie odpadami staje się w Polsce coraz częstszą praktyką. Dlatego niezbędne jest wsparcie samorządów pod kątem finansowym i instytucjonalnym ze strony rządu.

Przez ostatnie cztery lata kilkukrotnie zwiększyła się ilość odpadów napływających z Europy i całego świata do naszego kraju. Zrzucanie odpowiedzialności na samorządy i procedurę administracyjną, która dość długo trwa, prowadzi do sytuacji, w której odpady niebezpieczne przez kilka miesięcy zalegają w danym miejscu – podkreśla Piotr Borawski zastępca prezydenta ds. przedsiębiorczości i ochrony klimatu.

Na podstawie media.gdansk.pl

fot. UM w Gdańsku

reklama

reklama

reklama

 

reklama