Problemy z magazynowaniem odpadów

„Palący” problem z magazynowaniem odpadów

Kluczową kwestią w kontekście miejsc gromadzenia odpadów jest ich rozróżnienie na takie, gdzie tego typu działanie jest dozwolone, i takie, w których jest to niedopuszczalne. O możliwości gromadzenia odpadów można mówić właściwie tylko w przypadku, gdy odpady magazynowane są w ramach procesów wytwarzania, zbierania lub przetwarzania, w tym gdy są umieszczone na składowiskach odpadów, rozumianych jako obiekty tym celom dedykowane.

Szczegółowe regulacje prawne…

To właśnie do tych miejsc magazynowania odnoszą się regulacje prawne, określające szczegółowe zasady i warunki magazynowania odpadów, w tym obowiązek uzyskania odpowiednich decyzji uprawniających do prowadzenia takiej działalności oraz prowadzenia ich monitoringu. Gromadzenie odpadów poza tymi procesami uznać należy za niedopuszczalne.

W ostatnim czasie podjęto szereg działań mających na celu zaostrzenie przepisów odnoszących się do działalności w zakresie gospodarki odpadami. Jednak znaczna ich część adresowana jest do przedsiębiorców, którzy chcą prowadzić tego rodzaju działalność, z uwzględnieniem obowiązujących reguł. Oczywiście, przy tak szczegółowych regulacjach, z jakimi aktualnie mamy do czynienia na gruncie przepisów odpadowych, nietrudno o uchybienia czy naruszenia, niemniej w odniesieniu do tych działalności, przy odpowiednim poziomie szeroko rozumianego zaangażowania organów, działalność ta mogłaby być w znacznym stopniu nadzorowana. Tym bardziej, że wachlarz uprawnień przyznanych Inspekcji Ochrony Środowiska jest bardzo szeroki. Czas również pokaże, jak zadziałają ustanawiane w ostatnich latach zabezpieczenia roszczeń.

… nie do końca pozwalają radzić sobie z nielegalnym magazynowaniem odpadów

Problem polega jednak na tym, że aktualnie istniejące regulacje nie do końca pozwalają poradzić sobie z odpadami gromadzonymi w miejscach na ten cel nieprzeznaczonych. Obecna konstrukcja przepisów sprawia, że za odpady nagromadzone w takim miejscu z reguły odpowiedzialność administracyjną poniesie właściciel nieruchomości. W tej kwestii warto sięgnąć do artykułu dostępnego na stronie sozosfera.pl. Przepisy przyjmują tu bardzo niekorzystne dla właściciela nieruchomości domniemanie. W istocie zwalnia ono organ z obowiązku dociekania, kto za te odpady odpowiada. Z zasady, przepisy te przerzucają ciężar dowodu w tym zakresie na właściciela nieruchomości. W dodatku postępowanie administracyjne w sprawie nakazania usunięcia odpadów z miejsc do tego nieprzeznaczonych jest dla takiego właściciela nieruchomości skomplikowane dowodowo.

Nagromadzenie odpadów może rodzić poważne problemy

Rodzi to poważne problemy, bowiem osoby takie, najczęściej – niestety – oszukane, zmuszone są wykazać nie tylko fakt, że za nielegalne nagromadzenie odpadów odpowiada inny podmiot, ale również to, że zostały one tam nagromadzone wbrew ich woli. Nie dość, że zostają z nieruchomością pełną nielegalnie nagromadzonych odpadów, to jeszcze takie postępowania w istocie nakierowane są na nakazanie im usunięcia tych odpadów, zaś koszt ich utylizacji z reguły przekracza możliwości finansowe takich osób. Ale problem w tego typu postępowaniach jest głębszy i widoczny również, gdy się spojrzy od strony organu prowadzącego takie postępowanie. Trudno bowiem wymagać od urzędnika prowadzenia na „własną rękę” dochodzenia i poszukiwania „właściciela” tak nielegalnie nagromadzonych odpadów. Choć – oczywiście – nie może on ignorować istniejących dowodów w tym zakresie. Poszukiwanie rozwiązania tego typu spraw może mieć miejsce tylko przy ścisłym współdziałaniu zarówno organu prowadzącego postępowanie, jak i służb i inspekcji.

Nieuchronność kary to klucz do sukcesu

Jak pokazują niedawne wydarzenia, problem ewidentnie istnieje i konieczna jest jego wnikliwa analiza i wielopoziomowa współpraca w zakresie poszukiwania jego rozwiązania.

A kary? No cóż, ich wachlarz i wysokość robią wrażenie. Wstrzymanie działalności, administracyjne kary pieniężne, sięgające miliona złotych, wieloletnie kary pozbawienia wolności. Jednak to nie wysokość kary, a jej nieuchronność stanowi klucz do sukcesu. I nie chodzi o karanie za jakiekolwiek naruszenie, bo przy obecnym poziomie szczegółowości przepisów o takowe nietrudno, ale za naruszenia, którym tak zaostrzone przepisy miały służyć.

fot. sozosfera.pl (zdjęcie ilustracyjne)

Artykuł został opublikowany w ramach współpracy z Kancelarią Ochrony Środowiska

Kancelaria Ochrony Środowiska

Marta Banasiak

prawnik specjalizujący się w zagadnieniach prawa ochrony środowiska, w tym odnoszących się do kontroli WIOŚ w przedsiębiorstwie oraz postępowań administracyjnych dotyczących kwestii środowiskowych.
Wieloletnia praktyka zawodowa związana z zagadnieniami prawa ochrony środowiska, w tym niemal dwuletnie doświadczenie w organie administracji rządowej, pozwalają jej spojrzeć na zagadnienia kontroli oraz postępowań administracyjnych z szerokiej perspektywy.
W 2018 r. ukończyła aplikację radcowską przy Okręgowej Izbie Radców Prawnych we Wrocławiu. Aktualnie związana z Kancelarią Ochrony Środowiska.
e-mail: kancelariabanasiak@gmail.com

Partner Portalu

Partner Portalu

Partner Portalu

reklama

Partner Portalu

Partner Portalu

reklama

partner merytoryczny

reklama

Partner Portalu