Recyklingu opakowań aluminiowych

Oświadczenie w sprawie poziomu recyklingu opakowań aluminiowych w Polsce

„Zapowiedziane przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska w dniu 2 czerwca 2022 r. włączenie aluminiowych puszek po napojach o pojemności do 1 lita do systemu kaucyjnego oznacza, że pominięte zostały alternatywne, a co ważne tańsze i bardziej efektywne scenariusze wzrostu poziomu recyklingu opakowań aluminiowych w Polsce” – zauważył w przesłanym do redakcji oświadczeniu Jacek Wodzisławski, prezes Fundacji RECAL.

Jakie działania lepsze dla poziomu recyklingu opakowań aluminiowych w Polsce?

„Przypomnijmy – poziom recyklingu puszek po napojach od lat przekracza 80%, a wszystkich opakowań aluminiowych wynosi ok. 60-65% wobec wymaganych przepisami unijnymi 50%.” – napisał prezes Wodzisławski. W swoim oświadczeniu zwrócił on uwagę, że kaucja na puszki w najlepszym razie podniesie poziom recyklingu opakowań aluminiowych o ok. 7-8 punktów procentowych, a likwidacja określonej w maju 2021 r. przez Radę Ministrów luki inwestycyjnej w gospodarce odpadami może zwiększyć ten poziom o ponad 15 punktów procentowych. Według Jacka Wodzisławskiego, szacowany roczny koszt funkcjonowania systemu kaucyjnego to ponad 1 mld zł, podczas gdy całkowity koszt likwidacji luki inwestycyjnej dla aluminium to 100-120 mln zł do 2028 r.

„Kaucja na puszki oznacza zmniejszenie o 2/3 strumienia odpadów z aluminium, co może skutkować brakiem motywacji do wzrostu poziomu recyklingu pozostałych opakowań w tej grupie materiałowej, w tym puszek ciśnieniowych, żywnościowych, tacek, tubek oraz folii aluminiowej, dla których po dziś dzień nie wdrożono skutecznego mechanizmu Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta. To również oznacza, że inwestycje w dotychczasowym kształcie poczynione przez sortownie nie znajdą oczekiwanego zastosowania.” – zaznaczył szef RECAL-u.

Wyciągnięcie puszek z systemu, a osiągnięcie poziomu recyklingu opakowań aluminiowych w Polsce

„Od strony ekonomicznej kaucja na puszki oznacza >>wyjęcie<< jednego z najcenniejszych surowców wtórnych oraz utratę kwoty 600 milionów złotych trafiających obecnie do sortowni odpadów, gminnych systemów gospodarowania odpadami oraz obrotu komercyjnego. To 5% wartości finansowej całego rynku gospodarowania odpadami przy strumieniu odpadów stanowiących mniej niż 0,5% masy odpadów komunalnych.” – wylicza prezes Wodzisławski.

„Z drugiej strony z zadowoleniem przyjmujemy zapowiedź przedstawicieli MKiŚ o elastyczności wdrażania systemu kaucji, w tym szeroko rozumianej wolności decydowania przez przedsiębiorców o jego kształcie. Obok zapowiedzianego obligatoryjnego włączenia jednostek handlowych o powierzchni ponad 100 m2, widzimy w przypadku puszek aluminiowych przestrzeń dla m.in. punktów skupu, PSZOK-ów oraz sortowni odpadów komunalnych. Łatwość odbioru kaucji przez konsumenta oraz dostępność punktów zwrotu mogą być drogą do sukcesu całej operacji.

Jesteśmy przekonani, że podstawą do obliczania pobieranej wysokości kaucji powinna być pojemność, gdzie opakowania o pojemności powyżej 0,5 l powinny być objęte stawką dwa razy wyższą, a opakowania powyżej 1,5 l stawką trzy razy wyższą niż opakowania o pojemności do 0,5 l.” – napisał szef Fundacji.

Obszar do dyskusji

„Czekamy na finalny projekt ustawy, wraz z kompletem rozporządzeń, który ma pojawić się w czerwcu. Natomiast zapowiedzi MKiŚ traktujemy jako obszar do dyskusji, gdzie zakres opakowań objętych kaucją jest tylko elementem składowym, który sam w sobie nie gwarantuje skutecznego wdrożenia kaucji. Z kolei zapowiedź elastyczności dla przedsiębiorców daje nadzieję na prawidłowe wdrożenie systemu kaucji na opakowania.” – kończy Jacek Wodzisławski.

Na podstawie nadesłanej informacji

fot. sozosfera.pl (zdjęcie ilustracyjne)

reklama

reklama

reklama

reklama

reklama

reklama

 

partner merytoryczny