Optymalnie kosztowo i zgodnie ze strategią

Artykuł promocyjny

To jest wyróżnienie dotyczące spółek komunalnych, które na branżowym rynku osiągnęły dobre wyniki w kontekście zarówno finansowym, jak i dotyczącym zakresu ich funkcjonowania – mówi Jolanta Jabłońska-Wojciul, prezes Zarządu Międzygminnego Przedsiębiorstwa Gospodarki Odpadami w Wardyniu Górnym, które zostało uhonorowane tytułem „Lidera rozwoju regionalnego”, w kategorii spółek miejskich.

 – Nasza branża nie jest łatwa, a o spółkach komunalnych nie zawsze mówi się dobrze. Tymczasem nasze Przedsiębiorstwo zostało pokazane w bardzo dobrym świetle, co niezmiernie mnie cieszy. Mam też nadzieję, że ta nagroda raduje również Udziałowców, czyli Gminy zaangażowane w projekt z Wardynia.

Jak to się zaczęło?
To niejedyne wyróżnienie, jakie otrzymało wardyńskie MPGO w tym roku. Ale po kolei, bo tych laurów nie byłoby bez ciężkiej i systematycznej pracy nad budową efektywnej gospodarki odpadami komunalnymi na terenie Gmin-Udziałowców, których włodarze od początku wykazywali zrozumienie dla związanych z tym potrzeb i zaangażowanie w działania zmierzające do uporządkowania tego obszaru ochrony środowiska.

odbiór nagrodystatuetka lider regionów

 

Międzygminne Przedsiębiorstwo Gospodarki Odpadami w Wardyniu Górnym zostało uhonorowane tytułem „Lidera rozwoju regionalnego”, w kategorii spółek miejskich.

Spółka została założona 29 kwietnia 2004 r., czego wyrazem było podpisanie Umowy Spółki przez jej założycieli, czyli samorządy Powiatu Świdwińskiego oraz gmin: Połczyn-Zdrój, Sławoborze, Rąbino i Świdwin. Trzy miesiące później, 2 sierpnia, do grona udziałowców Spółki dołączył samorząd Gminy Czaplinek.

W 2006 r. rozpoczęła się realizacja projektu pn. „Budowa Zakładu Gospodarki Odpadami w Wardyniu Górnym – gmina Połczyn Zdrój”. Warto podkreślić, że inwestycja zrealizowana została przy wsparciu finansowym duńskiego Ministerstwa Środowiska, a także dzięki środkom pozyskanym w ramach Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego oraz z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Szczecinie.

Po uzyskaniu, w maju 2007 r., wymaganego prawem pozwolenia na użytkowanie instalacji, 17 czerwca owego roku odbyło się uroczyste otwarcie Zakładu Gospodarki Odpadami w Wardyniu Górnym. Niespełna rok później, bo 2 kwietnia 2008 r., Zgromadzenie Wspólników podjęło uchwałę o zmianie nazwy Spółki na Międzygminne Przedsiębiorstwo Gospodarki Odpadami Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzbą w Wardyniu Górnym. Pierwotnie bowiem swoją siedzibę MPGO miało w Świdwinie, stąd w nazwie spółki funkcjonowała ta miejscowość.

Obecnie udziałowcami Spółki są Gminy Połczyn Zdrój, Sławoborze, Rąbino, Świdwin, Czaplinek, Biały Bór, Borne Sulinowo i Barwice oraz Miasta Szczecinek i Świdwin.

Podstawa to zintegrowane myślenie i dobra strategia
Wydawałoby się, że po zakończeniu Projektu i wybudowaniu Zakładu cel został osiągnięty i pozostanie już tylko realizować zadania związane z przetwarzaniem odpadów. Nic bardziej mylnego! Ciągłe zmiany przepisów oraz dynamiczna sytuacja na rynku odbioru i przetwarzania odpadów komunalnych wymuszały na Zarządzie MPGO i Zgromadzeniu Wspólników dużą aktywność i elastyczność w podejmowanych decyzjach, by móc dostosowywać Przedsiębiorstwo do zmieniających się realiów i z optymizmem patrzeć w przyszłość.

Pomocna była tu również długoterminowa strategia działań. – Strategia funkcjonowania naszej Spółki nie odnosi się ani do roku, ani do dwóch lat, dlatego jeżeli mówimy o myśleniu Udziałowców, to ono też nie może być doraźne, na zasadzie: „dziś ogłaszam przetarg i dzisiaj mam zorganizowaną gospodarkę odpadami, w dodatku za nieduże pieniądze” – tłumaczy prezes Zarządu. – Pytanie brzmi bowiem, co będzie za rok, za dwa czy za pięć lat? I odpowiedzialni burmistrzowie oraz wójtowie, a tacy reprezentują nasze Gminy-Udziałowców, patrzą perspektywicznie, na minimum 10 lat w przyszłość.

Zdaniem Jolanty Jabłońskiej-Wojciul, to właśnie taki sposób myślenia i działania stoi za sukcesem wardyńskiego Przedsiębiorstwa. – To wspólne, zintegrowane myślenie Udziałowców przekłada się na dobre wyniki finansowe w Spółce. Może ktoś powie: „No tak, Zarząd się stara”. I będzie to prawda, ale jeżeli Zakład nie będzie miał zapewnionego dopływającego strumienia odpadów, to Zarząd może nawet stanąć na głowie i nic nie zrobi. Możemy mieć nawet najlepsze pomysły, ale nie będziemy w stanie ich zrealizować. Za odpadami idą bowiem pieniądze, niezbędne dla utrzymania i rozwoju Spółki. I – co warte podkreślenia – gdy po wprowadzeniu reformy systemu odpadowego wiele zakładów zajmujących się przetwarzaniem odpadów nadal narzeka na brak wystarczającego strumienia odpadów, kłopoty te, w dużej mierze dzięki postawie włodarzy gmin, omijają Zakład z Wardynia. – Od roku 2013, czyli od momentu, kiedy gminy faktycznie stały się kreatorami systemu gospodarki odpadami, mamy strumień odpadów, na którym spokojnie możemy opierać nie tylko bieżącą działalność, ale również realizację planowanych inwestycji. Świadczą o tym aktualne wyniki finansowe.

 

mechaniczne przetwarzanie odpadów 

Ciągła modernizacja i rozbudowa
Po co inwestycje, skoro instalacja nie jest stara? Odpowiedzi udziela prezes Jabłońska-Wojciul: – Oczywiście, można zapytać: „co tam możecie modernizować?”. Ale trzeba mieć świadomość, że Zakład powstawał w zupełnie odmiennych realiach od tych, z jakimi mamy do czynienia dziś. Dlatego by dostosowywać się do zmieniających się wymagań, dotyczących instalacji do przetwarzania odpadów, jesteśmy w stałej modernizacji i rozbudowie – podkreśla. Właśnie w związku z dalekosiężnymi planami Spółka w zeszłym roku zakupiła 6 ha terenów pod inwestycje. Na tym terenie ma powstać zmodernizowana część instalacji do mechanicznego przetwarzania odpadów, nowe place manewrowe, technologiczne i magazynowe. A co jest głównym celem modernizacji? – Chodzi o to, żeby zoptymalizować procesy i zwiększać wydajność odzysku i recyklingu – tłumaczy prezes Zarządu. – Żeby można było powiedzieć, że w tym Zakładzie gospodarka odpadami realizowana jest w nowoczesny sposób i na naprawdę wysokim poziomie.

Plany obejmują zatem modernizację i rozbudowę linii sortowniczej, która w dużej mierze ma zostać zautomatyzowana. – Teraz korzystamy z 12-stanowiskowej kabiny sortowniczej i choć mamy też sortery, to nasza linia nie jest jeszcze tak efektywna jak mogłaby być. A my musimy iść właśnie w stronę wzrostu efektywności instalacji – podkreśla Jolanta Jabłońska-Wojciul.

Odmienna sytuacja jest w obszarze biostabilizacji odpadów. W tym zakresie Zakład korzysta bowiem z technologii opartej na tunelach foliowych, w których prowadzone są procesy biologicznego przetwarzania frakcji organicznej wydzielonej ze strumienia odpadów zmieszanych. – Miałam wątpliwości, jak sprawdzi się takie rozwiązanie, ale na te ilości odpadów, które poddajemy przetworzeniu, osiągamy wszystkie konieczne parametry. W związku z tym póki co, nie ma konieczności zmiany technologii, która i tak służy temu, by ustabilizować odpady i skierować je do składowania – przekonuje szefowa wardyńskiej Spółki. – Na ten moment taka inwestycja nie jest ekonomicznie uzasadniona. Choć firma jest przygotowana do rozwoju także pod tym kątem. – Oczywiście, mam opracowane dwie koncepcje modernizacji kompostowni, także pod kątem stabilizacji, ale jest to element przesunięty w czasie. Gdy po rozbudowie kwatery składowiska i linii mechanicznego przetwarzania odpadów zwiększony odzysk surowców pozwoli zbilansować ekonomicznie działanie zmodernizowanego Zakładu, wówczas będziemy myśleć o kolejnych inwestycjach.

Cel – optymalizacja kosztów
Instalacje MPGO posiadają status regionalnych instalacji do przetwarzania odpadów komunalnych (RIPOK) w zakresie mechaniczno-biologicznego przetwarzania odpadów (MBP) i kompostowania odpadów zielonych. Natomiast działające w ramach Zakładu składowisko jest tylko instalacją zastępczą. – Jeżeli chcemy w przyszłości móc funkcjonować również w oparciu o ten element, to do 2018 r. powinniśmy się dostosować do obowiązujących wymogów prawa i uzyskać status RIPOK-u – mówi szefowa Spółki z Wardynia. – Dlatego podjęliśmy już w tym kierunku działania i uzyskaliśmy wymaganą przepisami tzw. decyzję środowiskową. Zgłosiliśmy też nasze zamiary w Urzędzie Marszałkowskim, gdyż aby móc je realizować, muszą być one uwzględnione w aktualizacji wojewódzkiego planu gospodarki odpadami i towarzyszącym mu planie inwestycyjnym. Dopiero bowiem ujęcie tych planowanych inwestycji w ww. dokumentach pozwoli Spółce ubiegać się o pozyskanie niezbędnego dofinansowania.

Możliwość rozbudowy i modernizacji składowiska oraz uzyskanie przez nie statusu RIPOK-u jest dla Spółki bardzo ważne, gdyż pozwoli na optymalizację kosztów funkcjonowania gospodarki odpadami w obsługiwanym przez Przedsiębiorstwo regionie. – Aspekt, który dla mnie jako dla zarządzającego Zakładem jest najważniejszy, to wymiar ekonomiczny. Wybudowanie nowej kwatery pozwoli nam na osiągnięcie korzyści w postaci zaoszczędzenia pieniędzy, które musielibyśmy włożyć w transport i zapłatę na bramie temu, kto i tak policzy opłatę marszałkowską – przekonuje J. Jabłońska-Wojciul. Tłumaczy przy tym, że takie podejście to ewidentne działanie w interesie właścicieli Spółki, które przekłada się na kieszenie mieszkańców. – Po raz pierwszy mogę powiedzieć, że nowa inwestycja, która była planowana już od początku funkcjonowania Zakładu, nie będzie powodować zwiększenia kosztów związanych z zagospodarowaniem odpadów, lecz wpłynie na ich zoptymalizowanie. Nie mówię przy tym, że chodzi o ich zmniejszenie, ale o niepodnoszenie ich w sposób gwałtowny, co byłoby nieuniknione w przypadku wystąpienia konieczności wywozu odpadów na jakieś odległe składowisko.

statuetka1

Dla Jolanty Jabłońskiej-Wojciul, prezes Zarządu, fakt, że została nominowana do tytułu Dyrektora Roku jest wyznacznikiem, że MPGO jest zauważane w kraju.

Budowa nowej części kwatery znajduje również swoje uzasadnienie we wspólnotowych i polskich regułach gospodarowania odpadami. – Zgodnie z dyrektywami unijnymi i przepisami krajowymi, zagospodarowanie odpadów ma się odbywać w miejscu ich wytworzenia. W dodatku na naszym składowisku nie będą deponowane odpady wprost ze śmieciarek, ale właśnie wytworzone po procesach mechaniczno-biologicznego przetwarzania, czyli stabilizat spełniający wymagania dopuszczenia do składowania. Oznacza to, że unikniemy konieczności przewożenia na spore odległości produktu, który i tak będzie poddany procesom składowania. Tym samym unikniemy emisji do powietrza związanych z transportem drogowym – podkreśla ekologiczny wymiar planowanej inwestycji szefowa MPGO w Wardyniu Górnym.

Laury potwierdzające jakość działania
To właśnie realizowane z konsekwencją działania, oparte na przemyślanej strategii, stały się podstawą dostrzeżenia MPGO z Wardynia Górnego na arenie ogólnokrajowej. Dowodem jest przyznanie wspomnianego na wstępie tytułu „Lidera rozwoju regionalnego”, a także wyróżnienie, jakie spotkało Jolantę Jabłońską-Wojciul, w postaci nominacji do tytułu Dyrektora Roku Zakładu Oczyszczania Miasta. Dla prezes Zarządu fakt, że została nominowana do tego tytułu również jest wyznacznikiem, że – jak go nazywa – „Mały Zakładzik” jest zauważany w kraju i to utwierdza ją w przekonaniu, że podejmowane decyzje i działania są słuszne i prowadzą do rozwoju efektywnej gospodarki odpadami komunalnymi, co przekłada się na wzrost jakość życia mieszkańców w obsługiwanym regionie.

.

logo MPGO Wardyń 

Międzygminne Przedsiębiorstwo

Gospodarki Odpadami Sp. z o.o.

Wardyń Górny 35

78-320 Połczyn-Zdrój

telefon: (94) 716-29-38

e-mail: biuro@mpgo.pl

www.mpgo.pl

Tags

reklama

reklama

partner portalu

partner portalu

reklama

reklama

reklama

reklama

 

partner medialny

reklama