Zgodnie z obowiązującymi przepisami, gruz budowlany musi być gromadzony w kontenerach lub big-bagach. Jak się jednak okazuje, rzeczywistość jest zupełnie inna. Rocznie strażnicy miejscy z Poznania ujawniają ponad 500 „dzikich wysypisk śmieci”. Najczęściej znaleźć tam można odpady budowlane. Stąd też Straż Miejska prowadzi działania zapobiegawcze, które mają doprowadzić do poprawy czystości w lasach.
Okazuje się, że skala problemu jest spora, a najczęściej dotyczy osiedli o zabudowie jednorodzinnej. Pod koniec ubiegłego roku na trzy skontrolowane budowy żadna firma budowlana nie posiadała kontenera na odpady budowlane oraz nie segregowała tych odpadów. Dopiero interwencje strażników spowodowały, że na terenie poszczególnych budów wstawiono kontenery, a zgromadzone odpady zostały odebrane przez uprawnione podmioty.
Niestety, sprawa wcale nie wygląda lepiej w tym roku. Znów na terenach skontrolowanych budów brakowało kontenerów. W trakcie wykonywania czynności kontrolnych strażnicy również sprawdzają, czy osoba wykonująca prace budowlane ma aktualny wpis do ewidencji działalności gospodarczej oraz czy w widocznym miejscu umieszczona jest tablica informacyjna.
Zapobiegawcze działania straży miejskiej mają w konsekwencji poprawić czystość lasów.













