Kupiliśmy dwie nowe śmieciarki – informuje Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania w Toruniu (MPO).
Pierwszy pojazd obejmuje śmieciarkę z myjką do pojemników. Natomiast drugi, to nieduże, zwrotne auto, które będzie wykorzystywane do obsługi nieruchomości w gęstej zabudowie.
Nowe śmieciarki dotarły już do Torunia i przechodzą obecnie pierwsze testy, a niebawem ruszą na ulice miasta.
Pierwsza ze śmieciarek to pojazd, który w jednym cyklu pracy potrafi opróżnić i myć pojemnik. Śmieciarka ta przystosowana jest do współpracy z pojemnikami o różnych wielkościach – od małych 60-litrowych do dużych, o pojemności 1100 litrów. Po ich opróżnieniu uruchamiane są dwie rotacyjne głowice myjące, zamontowane na pneumatycznie poruszanych ramionach.
To – jak informuje MPO – trzecia myjka w taborze toruńskiej spółki, jednak pierwsza , która łączy w sobie funkcję myjki i śmieciarki.
Dotąd, aby umyć pojemniki, na trasę wyjeżdżały dwa pojazdy – śmieciarka, a za nią pojazd myjący. Mycie nie było proste – podkreśla MPO – ponieważ w czasie pomiędzy opróżnieniem pojemnika a dotarciem do niego myjki, niektórzy właściciele zdążyli już wrzucić do pojemnika odpady albo schować pojemnik. Z kolei równoczesne podjeżdżanie pod boks śmietnikowy dwóch pojazdów nie zawsze było możliwe – na przykład ze względu na wąską ulicę. Dwa pojazdy o dużych gabarytach skutecznie utrudniałyby wówczas ruch innym kierowcom. Dodatkowo, mycie trwa dłużej niż opróżnianie, dlatego synchronizacja prac nie była łatwa.

Drugi zakupiony pojazd charakteryzuje się stosunkowo niewielkimi rozmiarami. Ta śmieciarka będzie wykorzystywana w rejonach o gęstej zabudowie, w tym przede wszystkim na starówce. Zawieszenie tej śmieciarki, podobne do zawieszenia pojazdów wojskowych, umożliwi jednocześnie jej eksploatację na terenach nierównych i trudno dostępnych.
– Obie śmieciarki to pojazdy nowoczesne, wyposażone w najnowsze rozwiązania techniczne, jakie są obecnie dostępne na rynku – mówi Piotr Rozwadowski, prezes Zarządu MPO. – Spełniają najwyższą normę emisji spalin EURO 6. Nowoczesna zabudowa umożliwia szybkie, trwające około 9 sekund, opróżnianie pojemników. Oba pojazdy pracują przy tym na tyle cicho, że mogłyby pracować w strefie zamieszkania nawet w nocy. Śmieciarki wyposażone są w GPS, dzięki któremu możemy na bieżąco monitorować ich prace. Mają klimatyzowane kabiny kierowców.
Śmieciarka myjka kosztowała 860 tys. zł, a mniejsza 470 tys. zł (ceny netto).
Na podstawie informacji nadesłanej przez MPO
fot. MPO













