Niewłaściwe postępowanie z odpadami – Straż Miejska w Rybniku w działaniu

Ręce pełne pracy mają strażnicy miejscy z Rybnika. Wciąż bowiem podejmują działania związane z niewłaściwym postępowaniem z odpadami.

Przykładem może być interwencja, w trakcie której na gorącym uczynku przyłapano mężczyznę, spalającego w piecu ramy okienne i płyty meblowe.

Gotował ziemniaki na odpadach drewnianych

Sprawca tłumaczył, że gotuje jedzenie dla zwierząt. I rzeczywiście, w dużym garnku ustawionym na piecu umiejscowionym na podwórku, gotowały się ziemniaki. Zaskakujący był też widok, jaki ukazał się funkcjonariuszowi na nieruchomości: stos ram okiennych i wysypujące się z szopy, przygotowane do spalenia, płyty laminowane i inne odpady drewnopochodne.

ziemniaki gotowane na odpadach

Mężczyzna ukarany został mandatem w maksymalnej wysokości wynoszącej 500 zł.

Idąc za ciosem, kontroli poddana została posesja, na której gromadzono odpady. Gdy okazało się, że jej właścicielka spala odpady gromadzone na terenie nieruchomości w piecu centralnego ogrzewania został na nią nałożony mandat. Kobieta odmówiła jego przyjęcia, co oznacza, że sprawa zakończy się przed sądem.

Mandat za spalanie odpadów

Mandatem za spalanie odpadów ukarano także osobę, która spalała odpady w piecu centralnego ogrzewania.

Funkcjonariusze, działający po zgłoszeniu jednego z mieszkańców, przeprowadzili kontrolę kotłowni sprawdzając, czym właściciel nieruchomości palił w piecu. W palenisku strażnicy znaleźli tlące się kawałki worków plastikowych oraz kartonów po mleku.

palili szmaty

Podobny finał – karę w postaci mandatu – miała kolejna interwencja związana ze spalaniem odpadów. Tym razem okazało się, że w piecu kuchennym spalane były odpady tekstylne. Przyłapana na gorącym uczynku właścicielka mieszkania tłumaczyła, że odpady do pieca musiała wrzucić jej córka.

Odpady na ścieżce rowerowej

Jednak spalanie śmieci, to nie wszystko, a katalog niewłaściwego postepowania z odpadami jest szerszy i dotyczy także wyrzucania odpadów na „dziko”. Dzielnicowy patrolując ścieżki rowerowe natknął się na dzikie wysypisko śmieci. Strażnikowi udało się odnaleźć dane osoby, do której należą te odpady, co pozwoli wyjaśnić czy to ta sama osoba wywiozła śmieci do lasu.

śmieci w lesie

Jak informuje Straż Miejska w Rybniku za ten czyn sprawcy grozi mandat karny w wysokości do 500 zł bądź skierowanie do sądu wniosku o ukaranie. Zostanie on także zobowiązany do uprzątnięcia odpadów, a jeśli tego nie zrobi, śmieci posprzątają pracownicy RSK na koszt sprawcy.

Na podstawie www.sm.rybnik.plwww.sm.rybnik.plwww.sm.rybnik.plwww.sm.rybnik.pl

fot. 4 x SM w Rybniku

Partner Portalu
Eggersmann Polska zagospodarowanie odpadów komunalnych, fermentacja bioodpadów, kompostowanie
Partner Portalu
inneko
Reklama
technika2011-mobilne mysjki do pojemników na odpady
Reklama
apriva zamiatarki, myjki do pojemników śmieciarki
Partner Merytoryczny
Grupa Ekopro gospodarka odpadami, ochrona środowiska, gospodarka o obiegu zamkniętym

Artykuły i aktualności