Urząd Miasta Częstochowy (UM) przekazał, że niebezpieczne odpady z hali przy ulicy Filomatów zostały wywiezione. Częstochowie udało się uzyskać refundację części tego zadania. Pochodzi ono z Narodowego i Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, a jego łączna kwota wynosi do 55% kosztów.
– Resztę miasto pokryło ze środków własnych, choć to działalność mafii odpadowej doprowadziła kilka lat temu do przewiezienia i pozostawienia odpadów w dzierżawionej przez prywatną firmę poprzemysłowej hali. Za czasów poprzedniej władzy samorządom poprzez zmianę prawa wrzucono na plecy problem składowanych nielegalnie odpadów, w tym niebezpiecznych, obligując je do zastępczego ich sprzątnięcia w przypadku braku możliwości wyegzekwowania tego od osób lub firm odpowiedzialnych za przestępczy proceder. Nie zapewniono jednak stosownych centralnych środków na ten cel. Częstochowie jako jednemu z nielicznych dotychczas samorządów udało się uzyskać możliwość refundacji, ponieważ miała dobrze przygotowany wniosek, gdy pojawił się program NFOŚ, z jakiego można było skorzystać – wyjaśniał Krzysztof Matyjaszczyk.
Niebezpieczne odpady usunięte znacznie przed czasem
– Dzięki temu, a także właściwie przeprowadzonej procedurze przetargowej, dobremu nadzorowi nad zadaniem i sprawnemu, odpowiedzialnemu wykonawcy – byliśmy w stanie pozbyć się problemu największego składowiska niebezpiecznych odpadów w mieście, w lokalizacji obok ruchliwej trasy i stosunkowo blisko osiedli mieszkaniowych. Ważne też, że prawidłowość realizacji całej akcji była sprawdzana zarówno przez służby, jak i NFOŚiGW – powiedziała Edyta Soboniak z Wydziału Ochrony Środowiska UM.
W przetargu wyłoniono konsorcjum firm Mo-Bruk i Raf-Ekologia. Na początku tego roku, z konsorcjum podpisano umowę. Zrealizowano ją znacznie przed czasem i miasto będzie mogło całościowo rozliczyć projekt w I kwartale 2025 r., gdzie umowa wykonawcza przewidywała, że proces wywozu i utylizacji zakończy się do końca przyszłego roku – przekazał UM. Odpadów było mniej, niż pierwotnie szacowano. Część beczek i pojemników okazała się wypełniona tylko w części. Łącznie, z hali wywieziono 2 tys. 525 ton i 420 kg niebezpiecznych odpadów.
Łączny koszt projektu wyniesie 15,5 mln zł, z czego 8,4 mln zł ma podlegać wspomnianej refundacji. Kwota po przetargu wynosiła 35,6 mln zł brutto. Umowę skonstruowano w sposób, w którym wykonawca otrzymywał zapłatę za ilość rzeczywiście wywiezionych, a następnie zutylizowanych w specjalistycznych instalacjach odpadów – podał UM.
Na podstawie czestochowa.pl
fot. Urząd Miasta Częstochowy













