Opublikowany ostatnio Komunikat Komisji Europejskiej w sprawie roli wykorzystania energii pochodzącej z odpadów w gospodarce o obiegu zamkniętym daje jasny sygnał rządom i władzom lokalnym krajów Europy Środkowo-Wschodniej, że priorytetem jest zapobieganie powstawaniu odpadów oraz recykling, a nie spalanie odpadów – stwierdza, w przygotowanej informacji, grupa europejskich organizacji pozarządowych.
Kraje Europy Środkowo-Wschodniej (EŚW) na lata 2014-2020 od Komisji Europejskiej (KE), w ramach Funduszu Spójności i Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, uzyskały 5,4 mld euro na usprawnienie systemu gospodarki odpadami wskazują organizacje. Umowy partnerstwa, ustanawiające zasady dofinansowania inwestycji środkami unijnymi, zostały zawarte przez KE i rządy poszczególnych państw zanim został ogłoszony pakiet gospodarki o obiegu zamkniętym, który ustanowił nowe i bardziej progresywne priorytety gospodarowania odpadami w krajach członkowskich Unii Europejskiej (UE). Mimo iż w umowach partnerstwa podkreśla się, że pomoc finansowa udzielana w ramach polityki spójności w pierwszej kolejności powinna być przeznaczona na selektywną zbiórkę odpadów i tworzenie infrastruktury recyklingu, to jednocześnie 50% środków alokuje się na „przetwarzanie termiczne, spalanie” – zaznaczają organizacje pozarządowe. Spowodowało to, że władze krajów EŚW rozważają budowę ponad 80 spalarni odpadów komunalnych (o łącznej wydajności ponad 5,42 mln ton/rok) oraz ponad 40 zakładów mechaniczno-biologicznego przetwarzania odpadów (MBP) o łącznej wydajności wynoszącej ponad 3,29 mln ton/rok (informacje zebrane przez niżej podpisane organizacje, w oparciu o krajowe, regionalne i lokalne plany gospodarki odpadami). Inwestycje te mogą pochłonąć większość dostępnych środków i spowolnić, czy wręcz zablokować na lata rozwój zaawansowanych systemów redukcji ilości generowanych odpadów oraz recykling odpadów, uważają autorzy informacji.
Wielkie inwestycje w MBP i spalarnie odpadów oraz inne pseudoinnowacyjne technologie bazujące na zmieszanych odpadach komunalnych zawsze prowadzą do utrwalania i zablokowania systemu na bardzo niskich poziomach recyklingu. Nie inaczej może być w krajach EŚW, gdzie średni poziom recyklingu wynosi 18%, a kompostowania – 5%. Wyjątkiem jest Słowenia, gdzie osiągnięto znaczący postęp z wynikiem 49% recyklingu i 12% kompostowania, dzięki wprowadzeniu na szerszą skalę metodologii zero odpadów (zero waste) – podkreślają europejskie organizacje.
W większości krajów EŚW nie ma jeszcze spalarni odpadów lub ich wydajność jest stosunkowo niewielka, co jest dla nich doskonałą szansą do inwestowania w systemy, które są mniej kosztowne oraz mają mniejszy wpływ na zdrowie ludzi i środowisko. Są to systemy koncentrujące się na zapobieganiu powstawaniu odpadów u źródła, na ponownym ich użyciu oraz selektywnej zbiórce i recyklingu odpadów. Rozwiązania te muszą być elastyczne i przygotowane do zagospodarowania rosnącej ilości surowców wtórnych, która pojawi się w wyniku realizacji celów pakietu gospodarki o obiegu zamkniętym.
Uwarunkowania te zostały dostrzeżone przez KE w jej ostatnich komunikatach i wytycznych. W komunikacie pt. „The role of waste-to-energy in the circular economy” można m.in. przeczytać: „Przy finansowanie ze środków publicznych powinno się unikać tworzenia nadmiernej wydajności instalacji do przetwarzania zmieszanych odpadów, takich jak spalarnie. W tym względzie należy wziąć pod uwagę, że ilość odpadów zmieszanych jako strumienia do procesów wytwarzania energii z odpadów ulegnie zmniejszeniu w wyniku obowiązku selektywnego zbierania odpadów i bardziej ambitniejszych celów UE odnośnie recyklingu. Z tych powodów, państwa członkowskie powinni stopniowo odejść od publicznego wsparcia dla odzysku energii z odpadów zmieszanych”. Z kolei w publikacji „Closing the loop – An EU action plan for the Circular Economy” [COM(2015) 614 final] wskazuje się, że „(…) finansowanie nowych instalacji do przetwarzania odpadów zmieszanych, takich jak spalarnie lub instalacje mechanicznego-biologicznego przetwarzania, będzie przyznawane jedynie w ograniczonych i uzasadnionych przypadkach, gdy nie występuje ryzyko stworzenia nadmiernej infrastruktury, a hierarchia odpadów jest w pełni przestrzegana”.
Biorąc powyższe po uwagę, Arnika (Republika Czeska), CEE Bankwatch Network, Ekolodzy bez Granic, (Słowenia), Europejskie Biuro Ochrony Środowiska, Fundacja Alter eko (Polska), Gospodarka o obiegu Zamkniętym (Litwa), Humusz – Stowarzyszenie na rzecz Zapobiegania Odpadom (Węgry), Instytut na rzecz Ekorozwoju (Polska), Polska Zielona Sieć, Przyjaciele Ziemi (Bułgaria), Przyjaciele Ziemi (Chorwacja), Przyjaciele Ziemi (Europa), Przyjaciele Ziemi (Republika Czeska), Przyjaciele Ziemi (Węgry), Stowarzyszenie na rzecz Recyklingu Bioodpadów „Biorecykling” (Polska), Stowarzyszenie Nowa Idea (Polska), Towarzystwo na rzecz Ziemi (Polska), Zero Waste Europe oraz Zero Waste Rumunia wzywają władze krajów Europy Środkowo-Wschodniej, a także instytucje europejskie, takie jak Europejski Bank Inwestycyjny (EIB) i JASPERS, aby nie akceptowały i nie udzielały pomocy finansowej ze środków publicznych na budowę spalarni i zakładów mechaniczno-biologicznego przetwarzania odpadów komunalnych, ale wspierały inwestycje służące zmniejszeniu ilości wytwarzanych odpadów u źródła, selektywnej zbiórce i recyklingu – systemu, który jest spójny z priorytetami i celami gospodarki o obiegu zamkniętym.
Na podstawie nadesłanej informacji
fot. sozosfera.pl


















