Morski kosz na śmieci

Morski kosz na śmieci w Marinie Gdańsk

W marinach na całym świecie jest ich zaledwie kilkaset, a w Polsce tylko dwa – oba w Gdańsku. Fundacja Mare zakupiła „Seabin” – innowacyjny morski kosz na śmieci, który właśnie został zainstalowany w gdańskiej marinie przy ul. Szafarnia. Kosz został zakupiony dzięki funduszom zebranym przez Mare z 1% podatku. Partnerem akcji jest Gdański Ośrodek Sportu – administrator Mariny Gdańsk. O tym, że morski kosz wyłowi śmieci w Marinie Gdańsk poinformował Urząd Miejski w Gdańsku (UM).

Morski kosz na śmieci wyłowi odpady w Gdańsku

Do mórz i oceanów świata każdego roku trafia od 4,8 mln do 12,7 mln ton plastiku! Oznacza to, że do wód morskich co minutę dostaje się ilość śmieci odpowiadająca pojemności jednej śmieciarki – zwraca uwagę UM. W Bałtyku sprawa wygląda podobnie. Szacuje się, że ponad 60% odpadów morskich znajdujących się w naszym morzu i na jego plażach to różnego rodzaju plastik. Dzięki urządzeniu podarowanemu Gdańskiemu Ośrodkowi Sportu (GOS) przez Fundację Mare, miasto jeszcze skuteczniej może włączyć się do globalnej walki z plagą plastiku w morzach i oceanach – podkreśla magistrat.

Chciałbym podziękować Fundacji Mare za to, że to właśnie w Gdańsku tego typu ekoinnowacje mają szansę zaistnieć. Taka inicjatywa świetnie wpisuje się w działania w ramach akcji „Gdańsk Bez Plastiku” i naszą politykę związaną z walką z mikoroplastikiem i zanieczyszczeniem naszych wód. Jedno takie urządzenie, już od jakiegoś czasu świetnie się u nas sprawdza, a teraz możemy cieszyć się z kolejnego. Mam nadzieję, że będzie ich jeszcze więcej i podobne kosze zostaną zainstalowane także w innych punktach – mówi Piotr Borawski, zastępca prezydenta ds. przedsiębiorczości i ochrony klimatu.

Morski kosz na śmieci przekazany pracownikom GOS-u

W czwartek, 8 kwietnia, w Marine Gdańsk przedstawiciele Fundacji Mare przekazali pracownikom GOS urządzenie do zbierania odpadów z powierzchni wody. Od dziś w Gdańsku pracować będą dwa takie kosze. Warto podkreślić, że gdańskie „Seabiny” to jedyne egzemplarze tej użytecznej maszyny, jakie dostępne są w naszym kraju. Pierwszego „Seabin’a” GOS otrzymał w 2019 r. i od tamtego czasu jest on skutecznie wykorzystywany w Marinie Gdańsk przy ul. Szafarnia – podaje UM.

Morski kosz na śmieci

Zainstalowany w roku 2019 kosz Seabin sprawdził się. Nasi pracownicy codziennie wyławiają z wód Mariny Gdańsk duże ilości śmieci. Są to odpady różnego typu – te biologiczne, pochodzenia naturalnego, ale też niestety dużo plastiku. Zdarza się, że każdego dnia nawet do 15 kg różnego rodzaju odpadów wpada do takiego kosza – wyjaśnia Leszek Paszkowski, dyrektor GOS.

Zbieranie odpadów na plażach nie wystarczy, niezbędne są także działania w wodzie, to tam zbiera się gigantyczna ilość odpadów i tam stanowią one ogromne zagrożenie dla ludzi i dla przyrody. Tylko ten jeden kosz jest w stanie zebrać w przeciągu roku nawet 1400 kg odpadów morskich. To mały – wielki krok w kierunku czystszego i bezpieczniejszego Bałtyku – mówi Olga Sarna, prezeska Fundacji Mare.

„Seabin”, czyli morski kosz na śmieci

Morski kosz na śmieci („Seabin”) został wymyślony przez Andrew Turtona i Pete’a Ceglinskiego, dwóch australijskich surferów, żeglarzy i szkutników, którzy spędzili większość swojego dzieciństwa na oceanie i sfrustrowani z powodu ogromnej ilości śmieci pływających w wodzie, postanowili wziąć sprawę w swoje ręce i poszukać rozwiązania dla tego globalnego problemu. W 2016 r. wpadli na pomysł nowego rodzaju kosza na śmieci do montażu bezpośrednio w wodzie.

Taki pływający morski kosz na śmieci potrafi zmagazynować jednorazowo do 20 kg odpadów, przy czym oprócz plastikowych odpadków potrafi zbierać też zanieczyszczenia płynne, jak np. olej. Woda jest do kosza zasysana i przechodzi przez filtr znajdujący się w urządzeniu. Następnie jest ona wypompowywana, pozostawiając w koszu śmieci i zanieczyszczenia, które są regularnie usuwane.

Morski kosz na śmieci i jego możliwości

Jeden „Seabin” ma możliwość usunięcia z morza tylko w ciągu jednego roku: 90 tys. plastikowych torebek, 35 tys. jednorazowych kubków, 16,5 tys. plastikowych butelek, albo 166,5 tys. plastikowych słomek – wylicza UM. Magistrat dodaje, że rocznie jeden kosz może zebrać nawet do 1,5 tony odpadów. Do tej pory zainstalowanych zostało 860 koszy „Seabin” w 52 krajach, w tym dwa w Polsce, konkretniej w Gdańskiej Marinie.

Taki kosz powinien znaleźć się w każdym porcie, w każdej marinie, w każdej przystani. Mamy nadzieję, że w niedalekiej przyszłości uda nam się zainstalować więcej takich koszy do czego bardzo potrzebujemy wsparcia każdego, kto kocha morze. Pomóż nam chronić Bałtyk, przekaż 1% podatku na nasze działania, a my za zebrane fundusze zakupimy więcej takich koszy – dodaje Olga Sarna.

Morski kosz na śmieci – próba odpowiedzi na plastikowy problem

Problem zanieczyszczenia mórz i oceanów plastikiem już dawno doczekał się statusu poważnego wyzwania. Przez ostatnie 10 lat produkowaliśmy więcej plastiku niż w ciągu ostatniego stulecia. Naukowcy ostrzegali przed takim scenariuszem od lat, ale niewielu ludzi przejęło się ich komunikatami – podkreśla UM. Obecnie szacuje się, że w oceanach pływa ok. 400 mln ton plastikowych odpadów. Tak duża ilość nie pozostaje bez wpływu na morskie ekosystemy. Należy podkreślić, że plastik nie ulega rozkładowi, a jedynie rozdrobnieniu do coraz to mniejszych cząsteczek, tzw. mikroplastiku (cząstki poniżej 5 mm), które w ekosystemie pozostają na zawsze. Ze względu na swój niewielki rozmiar mikroplastik jest z łatwością spożywany przez organizmy żyjące i tak wpisuje się w łańcuch pokarmowy. W ostatnich latach cząstki mikroplastiku zostały znalezione także w wodzie pitnej i produktach spożywczych takich jak sól lub miód, a także w wodzie pitnej. Ich wpływ na ludzkie zdrowie nie jest jeszcze znany – podkreśla UM.

Na podstawie media.gdansk.pl

fot. 2 x Dominik Paszliński

reklama

reklama

reklama

reklama

reklama

reklama

reklama

 

reklama

partner merytoryczny