płacić za odpady opakowaniowe

Kto powinien płacić za odpady opakowaniowe? – głos recyklerów

Od kilku miesięcy w Ministerstwie Klimatu trwają prace nad przygotowaniem nowego systemu rozszerzonej odpowiedzialności producentów (ROP), który ma spełniać wymagania dyrektyw unijnych w sprawie odpadów. Według tych dyrektyw to wprowadzający produkt w opakowaniach jest odpowiedzialny za jego zbiórkę, zagospodarowanie i recykling, gdy ten stanie się odpadem – podkreśla Stowarzyszenie „Polski Recykling” w informacji opublikowanej przez Polską Agencję Prasową (PAP).

Czy to mieszkańcy powinni płacić za odpady opakowaniowe?

Biorąc pod uwagę, że przeciętny mieszkaniec produkuje ok. 315 kg odpadów to przy obecnych stawkach za odbiór odpadów czteroosobowa rodzina, która rocznie wytwarza niewiele ponad tonę odpadów ponosi koszty od 700 do ponad 1000 zł za tonę odpadów. W tym samym czasie producenci produktów w opakowaniach płacą do kilkudziesięciu złotych za wprowadzenie tony opakowań na rynek. Morfologia odpadów powstających w gospodarstwach domowych pokazuje, że większość to są właśnie opakowania po produktach – zaznacza Stowarzyszenie „Polski Recykling”. – Chociaż dyrektywa zobowiązuje producentów do poniesienia kosztów za zagospodarowanie odpadów opakowaniowych, w praktyce to mieszkańcy gmin pokrywają to z własnej kieszeni. Czy rzeczywiście to mieszkańcy powinni ponosić te opłaty? – spytał Szymon Dziak-Czekan, prezes Stowarzyszenia „Polski Recykling”.

Płacić za odpady opakowaniowe – ale jak? Niekorzystne rozwiązanie dla mieszkańców…

Stowarzyszenie „Polski Recykling” zaznacza, że branża recyklingu po przeanalizowaniu stanowiska wprowadzających produkty w opakowaniach zauważa, że proponowany przez nich model, opierający się na organizacjach odzysku ROP, stanowi niekorzystne rozwiązanie dla mieszkańców oraz samorządów i będzie prowadził do całkowitego przejęcia finansów systemu selektywnej zbiórki przez prywatne firmy, w których imieniu będą działać te organizacje. Ponadto organizacje ROP staną się właścicielami odpadów pochodzących z selektywnej zbiórki, które będą generować dla nich dodatkowe zyski.

Stowarzyszenie zwraca też uwagę, że w propozycji modelu, który został już przedstawiony przez Ministerstwo Klimatu wskazano, że część środków powinna być przekazywana do gmin w celu intensyfikacji selektywnej zbiórki i obniżenia stawek opłat za odbiór odpadów od mieszkańców. Niestety takie rozwiązanie spotkało się z dużym sprzeciwem organizacji odzysku i wprowadzających, którzy zaproponowali rozwiązanie polegające na całkowitym przejęciu kontroli nad organizacją i finansowaniem selektywnej zbiórki w gminach przez organizacje ROP. Recyklerzy oceniają tę propozycję jako niesprzyjającą zarówno polskim samorządom, jak również przedsiębiorstwom działających w branży recyklingu.

Organizacje ROP będą dążyć do obniżenia kosztów wprowadzających

Wysoce ryzykowne jest przyjęcie rozwiązania polegającego na tym, że zarządzanie funduszami pochodzącymi od wprowadzających powierzy się organizacjom ROP, których udziałowcami będą firmy wprowadzające produkty w opakowaniach na rynek, posiadające w dużej części kapitał zagraniczny. Nie ulega wątpliwości, że wprowadzający opakowania zrzeszeni w organizacjach ROP, nastawieni na redukcję kosztów, będą dążyć do ich obniżenia, co ma miejsce w obecnym, dysfunkcyjnym systemie ROP – dodaje prezes Dziak-Czekan.

Branża recyklingu oczekuje przyspieszenia prac nad ROP i włączenia recyklerów w te prace, bo to od nich w dużej mierze zależy czy cały system gospodarki odpadami będzie skuteczny.

Na podstawie centrumprasowe.pap.pl

fot. sozosfera.pl

reklama

reklama

reklama

reklama

 

reklama

partner merytoryczny