o gospodarce odpadami

Krytycznie o gospodarce odpadami w Polsce

W opinii Najwyższej Izby Kontroli (NIK), w zbadanym okresie gospodarka odpadami, w tym ich transgraniczne przemieszczanie, nie funkcjonowała prawidłowo. Nienależycie działało monitorowanie rynku odpadów i zarządzanie nimi, co stwarzało warunki do rozwoju „szarej strefy” – można przeczytać w raporcie NIK. Stwierdzono przypadki przetwarzania odpadów bez wymaganych decyzji. Często gospodarujący odpadami, posiadając stosowną decyzję, nie dotrzymywali zawartych w niej ustaleń. Poziom selektywnego zbierania odpadów był zbyt niski, by osiągnąć cele w zakresie przygotowania ich do recyklingu i ponownego użycia. Takie wnioski o gospodarce odpadami w kraju płyną z raportu NIK-u.

W polskiej gospodarce odpadami nie jest dobrze – twierdzi NIK

Według NIK-u w 2019 r. do Polski sprowadzono pięciokrotnie więcej odpadów w celu ich przetworzenia, niż wywieziono. Nadzór nad transgranicznym przemieszczaniem odpadów nie obejmował ich transportu. Postępowania dotyczące kar umownych były prowadzone przewlekle, a windykacja tych kar bywała nieskuteczna.

Finansowy wymiar nieprawidłowości stwierdzonych w wyniku kontroli NIK-u ustalono łącznie na ponad 639 mln zł. Przytłaczająca większość z nich – bo niespełna 628,5 mln zł (98,3%) –dotyczyła kontroli w Urzędzie m.st. Warszawy. Izba złożyła zawiadomienia do prokuratury o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstw przez pracowników warszawskiego ratusza – poinformował NIK.

Brak warunków do monitorowania rynku odpadów i właściwego zarządzania nimi skutkował rozwojem „szarej strefy”. W 2016 r. eksperci oszacowali ją na 7,8 mln megagramów (Mg = tona) różnych rodzajów odpadów. To przełożyło się na udział w rynku o wartości 2,7 mld zł. Brak skutecznego nadzoru nad rynkiem odpadów przez właściwe organy administracji publicznej kosztował państwo określone kwoty. W 2018 r. było to ponad 750 mln zł. Ta suma została określona na podstawie oszacowanych utraconych wpływów z tytułu podatków (VAT, CIT i PIT).

Główne wyzwanie w gospodarce odpadami

Zdaniem NIK, głównym wyzwaniem w gospodarce odpadami na najbliższe lata jest przejście na gospodarkę o obiegu zamkniętym (GOZ). To wymaga skutecznego wdrożenia rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP). Narzędziem prawnym wspierającym przechodzenie na GOZ jest tzw. pakiet odpadowy. Przyjęcie pakietu wiąże się z koniecznością wdrożenia niezbędnych regulacji prawnych i stworzenia warunków technicznych i organizacyjnych w gospodarce odpadami. Wszystko to ma być zgodne z hierarchią postępowania z odpadami. Izba podkreśliła, że do tej pory nie dokonano pełnej transpozycji „pakietu odpadowego”, w szczególności właśnie w zakresie ROP. Tymczasem termin na dokonanie tego upłynął 5 lipca 2020 r. Ogranicza to szanse przygotowania niezbędnej infrastruktury dla osiągnięcia celów – zaznacza NIK. Izba dodaje też, że tym samym naraża to nasz kraj na kary finansowe nakładane przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE).

Do 2025 r. Polska jest zobowiązana osiągnąć poziom recyklingu w wysokości 55% w stosunku do masy wszystkich wytworzonych odpadów komunalnych. Do 2030 r. poziom recyklingu wzrośnie do 60%. Nie później niż do 2035 r. powinniśmy osiągnąć co najmniej poziom recyklingu wynoszący 65% wszystkich wytworzonych odpadów opakowaniowych. Ambitnym celem jest redukcja do 2035 r. ilości składowanych odpadów komunalnych do wartości nie przekraczającej 10% całkowitej ich masy.

Blisko 10 mln „martwych dusz”

Jak tłumaczy NIK, o „szarej strefie” świadczy m.in. ok. 10 mln „martwych dusz” w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK). To pojazdy bez ważnego ubezpieczenia OC. Resorty klimatu oraz infrastruktury nie miały rzetelnych informacji o przyczynach tego zjawiska. Nie przeanalizowano, czy wprowadzenie od 1 stycznia 2020 r. kar za nieterminowe wyrejestrowanie pojazdu zmniejszyło liczbę „martwych dusz” zewidencjonowanych w CEPiK-u. Nie zdefiniowano też, kiedy pojazd staje się odpadem. To ma – według NIK – istotne znaczenie w ograniczeniu nielegalnego przywozu na teren kraju pojazdów wycofanych z eksploatacji. W trakcie kontroli stwierdzono obecność zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego w punktach skupu złomu. Jest to stan nieuprawniony, świadczący – wg NIK – o nieskutecznym nadzorze właściwych organów.

Izba stwierdza też, że podmioty działające w gospodarce odpadami w różnych przypadkach nieprawidłowo je klasyfikowały. Prowadziły one też ewidencję i sprawozdawczość niezgodnie ze stanem faktycznym. Organy administracji publicznej nierzetelnie weryfikowały przekazywane im sprawozdania i w związku z tym nie miały prawdziwych informacji. Uniemożliwiało to organom właściwą ocenę rynku odpadów. W efekcie infrastruktura dla gospodarowania odpadami nie była planowana zgodnie z faktycznymi potrzebami. To potwierdziły problemy w gospodarce odpadami, jeśli chodzi o poszczególne frakcje odpadów.

W żadnej ze skontrolowanych gmin nie utworzono punktu napraw i ponownego użycia produktów – dodał NIK. Ograniczone możliwości przetworzenia odpadów komunalnych przyczyniły się u większości podmiotów odbierających odpady do wzrostu kosztów – nawet o 256,3%. Nie wszystkie gminy miały aktualne informacje o liczbie przekazanych deklaracji w sprawie wysokości stawki opłaty. Żadna ze skontrolowanych gmin nie skorzystała z możliwości sprzedaży surowców wtórnych. Pomimo że taka, dopuszczona ustawą możliwość, mogłaby przyczynić się do obniżenia opłaty ponoszonej przez mieszkańców – zaznaczył NIK.

W 56,3% skontrolowanych jednostkach straży miejskiej nie wyodrębniono komórek do prowadzenia kontroli z zakresu ochrony środowiska, w tym gospodarowania odpadami. Tylko w 31,3% skontrolowanych jednostkach wyodrębniono środki finansowe na realizację takich zadań – zaznaczył NIK.

Długotrwałe postępowania i niedokładne kontrole

Jak informuje NIK, postępowania dotyczące zawiadomień o stwierdzonych przypadkach nielegalnego przemieszczania odpadów były długotrwałe. Sięgały nawet 2 lat. Według NIK, świadczy to o bezczynności Głównego Inspektora Ochrony Środowiska (GIOŚ). Również postępowania w sprawie wymierzenia kar z tego tytułu prowadzono długotrwale i z niską skutecznością egzekwowania sankcji.

Inspekcja Ochrony Środowiska (IOŚ) w niewielkim stopniu prowadziła kontrole krzyżowe oraz kontrole o znaczeniu ponadwojewódzkim. Zdaniem NIK, pozwoliłyby one ujawnić nieprawidłowości we wzajemnych relacjach między uczestnikami rynku odpadowego. 37,5% skontrolowanych wojewódzkich inspektoratów ochrony środowiska (WIOŚ-ów) nie przeprowadziło kontroli, które powinny być prowadzone przynajmniej corocznie u wszystkich podmiotów w ich właściwości terytorialnej – wskazał NIK. Poza systemem kontroli organów administracji publicznej znajdowały się organizacje odzysku opakowań, podmioty pośredniczące, autoryzowani przedstawiciele. Nie kontrolowano organizacji odzysku sprzętu elektrycznego i elektronicznego, podmiotów wprowadzających pojazdy na terytorium kraju oraz wykorzystujących strzępiarki.

Marszałkowie województw w niewielkim stopniu korzystali z uprawnień przysługujących im na mocy ustawy o bateriach i akumulatorach oraz ustawy o opakowaniach. 62,5% objętych kontrolą urzędów marszałkowskich nie wywiązało się z ustawowego obowiązku przeprowadzania co najmniej raz na 3 lata kontroli podmiotów prowadzących recykling lub inny rodzaj odzysku odpadów.

Izba chce zmian w gospodarce odpadami

Mając na uwadze wyniki kontroli, NIK wniosła uwagi do szeregu podmiotów działających w obszarze gospodarki odpadami. Wśród nich są Minister Klimatu i ŚrodowiskaGIOŚ oraz WIOŚ-e. Do wprowadzenia zmian wezwano również marszałków województw oraz wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Izba wniosła o zwiększenie nadzoru nad podmiotami odbierającymi i gospodarującymi odpadami komunalnymi oraz pobieranie próbek odpadów do kontroli. Zaapelowała również m.in. o rzetelną analizę rynku odpadów komunalnych oraz wdrożenie nowych funkcjonalności w Bazie danych odpadowych (BDO). Według NIK-u konieczne jest również wyeliminowanie nieprawidłowości w działaniu BDO, związanych m.in. z wadliwie działającym rejestrem. Izba wniosła o urealnienie danych w CEPiK-u w sprawie pojazdów, dla których nie jest opłacane OC. Zaapelowała też o modyfikację ustawy o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym.

Na podstawie nik.gov.pl

fot. sozosfera.pl (zdjęcie ilustracyjne)

Partner Portalu

Partner Portalu

Partner Portalu

Partner Portalu

reklama

reklama

Partner Portalu