Krajowy Plan Gospodarki Odpadami

Krajowy Plan Gospodarki Odpadami w obliczu gospodarki o obiegu zamkniętym

Polska znalazła się sytuacji, w której pilna realizacja przedsięwzięć porządkujących sferę gospodarki odpadami stała się priorytetem dla rządu, a przede wszystkim dla samorządów.

W sierpniu br. wprowadzono nowy Krajowy Plan Gospodarki Odpadami (KPGO), który obejmuje zakres działań niezbędnych dla zapewnienia zintegrowanej gospodarki odpadami, zgodnej z hierarchią sposobów postępowania z odpadami, wpisującej się w działania gospodarki o obiegu zamkniętym. Analiza treści KPGO budzi jednak pewne wątpliwości.

Ilość wytwarzanych odpadów komunalnych

Jednym z istotnych elementów, decydujących o kształcie systemu gospodarki odpadami, jest ilość odpadów wytworzonych na mieszkańca. Obecna wartość tego wskaźnika wynosi w Polsce 261 kg/osobę (wartość dla 2014 r., źródło: GUS, Ochrona środowiska 2015). Prognoza tendencji zmian, z uwagi na wiele czynników, jest bardzo trudna, jednak z założenia wzrostowi konsumpcji oraz ogólnemu rozwojowi kraju zwykle towarzyszy wzrost ilości generowanych odpadów.

Scenariusz, zgodny z założeniami KPGO, nazwany hipotezą wysoką, zakłada, że roczny wzrost ilości wytwarzania odpadów komunalnych w przeliczeniu na 1 mieszkańca wynosił będzie 1% (hipoteza niska zakłada zaledwie 0,6% roczny wzrost). Zgodnie z tym scenariuszem, przyjmując za rok bazowy rok 2014 (z którego pochodzą najświeższe dane GUS), ilość odpadów wytwarzanych przez jednego mieszkańca wynosić będzie 277 kg/os. w 2020 r. oraz 291 kg/os. w 2025 r. W 2030 r. każdy z nas będzie wytwarzał 306 kg odpadów. To bardzo dobry wynik, biorąc pod uwagę „osiągnięcia” zachodnich państw europejskich w tym zakresie. Obecnie na statystycznego mieszkańca Unii Europejskiej przypada 475 kg (w 2014 r., źródło: Eurostat, Municipal waste statistics) wytworzonych odpadów komunalnych, jednak występują znaczne różnice między państwami członkowskimi. Najwięcej odpadów na osobę wytworzono w 2014 r. w Dani – 759 kg. Kolejne miejsca zajęły Cypr, Niemcy, Luksemburg i Malta – 600-650 kg. Dla Czech średnia na osobę wyniosła 310 kg, a dla Słowacji – 321 kg.

Jak widać, wynik Polski (nawet ten z prognoz na 2030 r.) plasuje się znacznie poniżej unijnej średniej. Być może jesteśmy bardzo świadomym społeczeństwem i każdy z nas ma na celu minimalizację produkcji odpadów. Znacznie prawdopodobniejszym scenariuszem jest jednak niska świadomość Polaków w zakresie zagadnień ochrony środowiska, skutkująca ciągłym spalaniem odpadów na terenach wiejskich oraz funkcjonowaniem „dzikich wysypisk śmieci”. Niestety, przy słabości ewidencji i monitorowania ilości wytwarzanych i zagospodarowywanych odpadów komunalnych w Polsce, trudno jest wyciągać jednoznaczne wnioski.

Uwzględniając powyższe założenie dotyczące ilości wytwarzanych odpadów oraz prognozowaną liczbę ludności w Polsce (przyrost naturalny na poziomie -0,2% rocznie, założenie KPGO), oszacowano, że w 2020 r. ilość odpadów komunalnych w naszym kraju będzie wynosiła 10,9 mln ton, w 2025 r. – 11,3 mln ton, a w 2030 r. – 11,8 mln ton. Porównując rok 2030 do roku bazowego (2014), masa odpadów wzrosłaby zaledwie o 13,8%.

Przede wszystkim rozwijać selektywną zbiórkę

Aby sprostać obecnym wymaganiom w procesie przetwarzania strumienia odpadów komunalnych, powinniśmy kierować się zasadami hierarchii postępowania z odpadami, która ma na celu zmniejszenie obciążenia środowiska ich rosnącym strumieniem. W pierwszej kolejności należy zapobiegać powstawaniu odpadów, następnie, gdy jest to możliwe – prowadzić działania na rzecz przygotowania ich do powtórnego użycia, recyklingu lub poddawać innym procesom odzysku, a gdy wobec określonych odpadów wyżej wymienione działania nie będą możliwe – należy poddać odpady unieszkodliwianiu (w tym termicznemu). Struktura ta będzie wymagała przede wszystkim rozwijania systemu selektywnego zbierania odpadów, umożliwiającego ich recykling oraz ponowne wykorzystanie, a w dalszej kolejności – również zapewnienia możliwości ich termicznego przetwarzania, z wykorzystaniem technologii pozwalających na produkcję ciepła i energii elektrycznej.

Przypomnijmy, że – zgodnie z założeniami pakietu dotyczącego gospodarki o obiegu zamkniętym oraz obecnych regulacji krajowych (w tym Rozporządzenia Ministra Środowiska z 29 maja 2012 r. w sprawie poziomów recyklingu, przygotowania do ponownego użycia i odzysku innymi metodami niektórych frakcji odpadów komunalnych) – poziomy recyklingu odpadów komunalnych powinny wynosić 50% w 2020 r., 60% w 2025 r. oraz 65% w 2030 r. Aktualnie wymagany poziom wynosi 18%, co oznacza, że – by sprostać wymogom Komisji Europejskiej – musimy niemal trzykrotnie więcej odpadów poddawać recyklingowi i odzyskowi w porównaniu do stanu dzisiejszego. Według praktyków, jest to cel nie do osiągnięcia.

Jedną z przeszkód stojących na drodze do jego uzyskania mogą być plany rozwoju instalacji termicznego przekształcania odpadów, których – zgodnie z KPGO – będzie siedem (wraz z obecnie funkcjonującymi), o łącznej mocy przerobowej równej 1,03 mln ton/rok. Interesującym może wydać się fakt, że projekt KPGO zakładał wybudowanie 18 nowych instalacji, o sumarycznej przepustowości w granicach 3,1 mln ton/rok. Równoległa weryfikacja stanu zaawansowania prac planowanych instalacji termicznego przekształcania odpadów wskazuje, że łączna moc przerobowa w 2030 r. może wynieść ponad 2 mln ton/rok.

Dokonując prostych obliczeń, mających na celu wydzielenie strumienia koniecznego do osiągnięcia wymaganych poziomów recyklingu, okazuje się, że na pozostałe cele zostaną następujące ilości odpadów: 4,5 mln w 2025 r. oraz 4,1 mln ton w 2030 r. Aby zaspokoić zdolność przerobową owych spalarni (przyjmując jej wielkość na poziomie 2 mln ton/rok), musiałyby one zagospodarować do 50% (w 2030 r.) strumienia odpadów pozostałych po spełnieniu wymagań recyklingu. Należy jednak pamiętać o równoległym zapotrzebowaniu zakładów mechaniczno-biologicznego przetwarzania (szacowanego obecnie na ok. 13 mln ton/rok) oraz cementowni wykorzystujących odpady w postaci paliwa RDF (obecnie ok. 1 mln ton/rok, przy planowanym wzroście do 1,6 mln).

Obecnie wiadomo już, że pięć spalarni z 18 planowanych i ujętych we wcześniejszym projekcie KPGO nie powstanie. Jakie decyzje zapadną względem pozostałych instalacji? Czy redukcja do liczby (i zdolności przerobowej) wskazanej w obowiązującym KPGO jest możliwa, biorąc pod uwagę stan zaawansowania prac nad budową spalarni w Gdańsku, Warszawie, Rzeszowie czy Oświęcimiu? Czy deklaracja KPGO wystarczy, by pozostałe zakłady gospodarki odpadami miały ciągły dostęp do surowca i mogły sprawnie funkcjonować?

Nie ma miejsca dla spalarni

Owszem – podejście zakładające spełnienie wymaganych poziomów recyklingu, przy obecnym poziomie technologicznym polskich zakładów gospodarki odpadami, jest dość optymistyczne. Odzysk energii jest uzupełnieniem systemu gospodarki odpadami, jednak – zgodnie z założeniami gospodarki o obiegu zamkniętym – powinniśmy skupić się na recyklingu i ponownym wykorzystaniu odpadów i właśnie w rozwój umożliwiających to instalacji inwestować. W Polsce nie ma już miejsca na spalarnie, do których kierowany będzie strumień odpadów zmieszanych. Ich miejsce powinny zastąpić nowoczesne technologie sortowania odpadów, dzięki którym moglibyśmy odzyskać surowce i materiały w nich zawarte. W ten sposób, utrzymując wartość surowców w czasie i ograniczając wykorzystanie zasobów naturalnych, moglibyśmy wyznaczać standardy, a nie za nimi gonić. Kluczem do sukcesu jest przemodelowanie aktualnego systemu w zespół spójnych instrumentów, które pozwolą na skuteczne osiągnięcie celów wyznaczonych przez Circular Economy Package.

fot. pixabay.com

 

Partner Portalu
Eggersmann Polska zagospodarowanie odpadów komunalnych, fermentacja bioodpadów, kompostowanie
Partner Portalu
inneko
Reklama
technika2011-mobilne mysjki do pojemników na odpady
Reklama
apriva zamiatarki, myjki do pojemników śmieciarki
Partner Merytoryczny
Grupa Ekopro gospodarka odpadami, ochrona środowiska, gospodarka o obiegu zamkniętym

Artykuły i aktualności