Konieczna korekta przepisów dotyczących elektroodpadów

Ustawa z 11 września 2015 r. o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym, która zaczęła obowiązywać w styczniu 2016 r. nie wyeliminowała ryzyka związanego z występowaniem patologii w zakresie gospodarowania tzw. elektroodpadami – stwierdza w komunikacie prasowym Związek Importerów i Producentów Sprzętu Elektrycznego i Elektronicznego Branży RTV i IT (ZIPSEE) „Cyfrowa Polska”.

W opinii ZIPSEE „Cyfrowa Polska” rozwiązania, które wprowadzono w nowej ustawie okazały się niewystarczające, gdyż nie zlikwidowały szarej strefy w tym obszarze. Rok po wejściu przepisów w życie branża elektroniczna apeluje do rządu i parlamentarzystów o zmiany w ustawie, a resort środowiska deklaruje gotowość rozmowy w tej sprawie.

O skuteczności przepisów nowej ustawy o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym (ZSEE), rok po ich wprowadzeniu, rozmawiano wczoraj (10 stycznia) podczas posiedzenia senackiej Komisji Środowiska. W założeniach, jak zaznacza ZIPSEE ustawa miała unormować kwestie związane z gospodarowaniem zużytym sprzętem, a tym samym pozytywnie wpłynąć na ochronę środowiska oraz budżet państwa. Tak się jednak nie stało. A w odpowiedzi na pytanie: „Dlaczego?”, autorzy komunikatu prasowego stwierdzają, że jest to wynikiem tego, że nie reguluje ona wielu istotnych kwestii, a część jej przepisów jest nieprecyzyjna. – Ustawa nie wyeliminowała ryzyka występowania patologii w gospodarowaniu elektrośmieciami. Nie udało się też zwalczyć szarej strefy w tym obszarze. A założenia samej ustawy przecież były inne – zauważył podczas posiedzenia senackiej komisji Michał Kanownik, prezes Zarządu ZIPSEE „Cyfrowa Polska”.

Brakuje monitoringu systemu gospodarowania elektroodpadami

Jednym z głównych problemów, na który uwagę zwracają producenci sprzętu elektrycznego i elektronicznego jest brak narzędzi, umożliwiających monitorowanie systemu oraz skuteczne kontrolowanie podmioty w nim funkcjonujących. Stwarza to pole dla funkcjonowania nieuczciwych firm, które zużyty sprzęt przetwarzają jedynie „na papierze”, w efekcie czego odpady niebezpieczne trafiają np. do lasów. Tymczasem firmy działające nieuczciwie nie ponoszą faktycznych kosztów wynikających ze zbierania, przetwarzania i recyklingu odpadów, przez co najprawdopodobniej ich oferta będzie tańsza od oferty uczciwych przedsiębiorców. Zaś producenci nie mają możliwości realnej oceny wiarygodności takich ofert. W ocenie ZIPSEE, problem jest szczególnie istotny, gdyż obecne regulacje prawne zakładają, że pełną odpowiedzialność za realizację obowiązków związanych z gospodarowaniem elektroodpadami ponosi podmiot wprowadzający sprzęt elektryczny i elektroniczny na rynek, co przy braku skutecznych narzędzi oceny wiarygodności podmiotów na rynku, grozi nadmiernym ryzykiem po stronie wprowadzających.

Ponowne wykorzystanie sprzętu – kto ponosi odpowiedzialność?

Jak stwierdza ZIPSEE, kolejnym problemem jest tzw. re-use, czyli ponowne wykorzystanie zużytego sprzętu, a konkretnie to, kto powinien ponosić odpowiedzialność za wprowadzenie na rynek przetworzonego zużytego sprzętu. – Dziś dzieje się to bez żadnej kontroli, nadzoru i wiedzy samych producentów. Ci nie wiedzą, ile i jakiego typu sprzętu trafia na rynek oraz czy spełnia on normy bezpieczeństwa. W przypadku awarii nie wiadomo, kto ma ponosić za to odpowiedzialność – zakład przetwarzania czy producent sprzętu – tłumaczył Michał Kanownik. Dodał, że pojawia się też pytanie o bezpieczeństwo konsumentów, do których trafia taki sprzęt. Są oni pozbawieni pewności, co tak naprawdę kupują – produkt może bowiem posiadać oryginalny nr seryjny, ale jego części już nie muszą być oryginalne.

Jak podkreślił prezes Zarządu ZIPSEE „Cyfrowa Polska”, konsument powinien wiedzieć przed zakupem, czy sprzęt jest nowy czy też pochodzi z odzysku odpadów oraz czy składa się on z oryginalnych części czy zamienników, np. poprzez specjalne oznakowanie na półce sklepowej. Zdaniem Michała Kanownika problem mógłby rozwiązać obowiązek weryfikowania zużytego sprzętu wprowadzanego do ponownego użycie przez autoryzowane serwisy. Wówczas producenci mogliby uczestniczyć w procesie certyfikowania produktów, które są wprowadzane do ponownego wykorzystania.

Problemy z odbiorem zużytego sprzętu z domu

Jak zauważa ZIPSEE, przepisy obowiązującej ustawy nie precyzują też niektórych kwestii związanych z odbiorem zużytego sprzętu od konsumenta podczas dostawy nowego urządzenia. Przepisy dają bowiem możliwość konsumentowi na podjęcie decyzji o oddaniu starego produktu w momencie dostawy, bez uprzedzenia – pod warunkiem, że to sprzęt tego samego typu. Problem pojawia się, gdy np. kurier lub listonosz odmówi przyjęcia takiego sprzętu. Tym bardziej, że ani kurier ani listonosz nie jest zaopatrzony w odpowiedni sprzęt do przewozu odpadów. Ustawa nie daje odpowiedzi na pytanie: „Kto poniesie za to odpowiedzialność?”. Nie jest też jasne, co w sytuacji, kiedy konsument w momencie dostawy będzie chciał oddać stary sprzęt, ale niekompletny (np. suszarka z urwanym kablem)? Ustawa o ZSEE upoważnia do zbiórki sprzętu niekompletnego jedynie sklepy, zakłady przetwarzania i punkty selektywnej zbiórki odpadów komunalnych (PSZOK-i).

Co proponują producenci w tym zakresie? W ich opinii godny rozważenia jest model holenderski, w którym konsument przy zamawianiu produktu deklaruje, czy w czasie dostawy nowego sprzętu elektronicznego chce oddać sprzęt zużyty.

Potrzebna współpraca

Musimy zrobić wszystko, żeby nie dochodziło do patologii w systemie gospodarowania elektroodpadami. To rzecz niedopuszczalna. Będziemy działać na rzecz tego, aby wyeliminować szarą strefę w tym obszarze – zadeklarował Zdzisław Pupa, przewodniczący senackiej Komisji Środowiska. Jego zdaniem w tym zakresie potrzebna jest współpraca Ministerstwa Środowiska i Ministerstwa Rozwoju z przedsiębiorcami – producentami sprzętu elektrycznego i elektronicznego. – Prosiłbym o taką współpracę w celu likwidacji mankamentów ustawy, które funkcjonują – powiedział.

Sławomir Mazurek, wiceminister środowiska zapewnił natomiast, że resort jest gotów do rozmowy o zmianach w ustawie. Przypomniał, że ministerstwo pracuje już nad budową specjalnej bazy danych o odpadach. Resort będzie też analizować i monitorować sygnały płynące od producentów w zakresie występowania „szarej strefy”.

Na podstawie informacji nadesłanej przez ZIPSEE „Cyfrowa Polska”

fot. pixabay.com

Partner Portalu
Eggersmann Polska zagospodarowanie odpadów komunalnych, fermentacja bioodpadów, kompostowanie
Partner Portalu
inneko
Reklama
technika2011-mobilne mysjki do pojemników na odpady
Reklama
apriva zamiatarki, myjki do pojemników śmieciarki
Partner Merytoryczny
Grupa Ekopro gospodarka odpadami, ochrona środowiska, gospodarka o obiegu zamkniętym

Artykuły i aktualności