Kiedyś duma właścicieli, a do niedawna szpecące miasto zdekompletowane „wraki” – tak o dwóch wiekowych samochodach – trabancie i mercedesie, które od dłuższego czasu niszczały ukryte w zaroślach przy jednej z warszawskich ulic – pisze Straż Miejska m. st. Warszawy.
W ostatnich dniach września do stołecznej straży miejskiej wpłynęła informacja o dwóch porzuconych samochodach. Zdewastowane wnętrza, zdemontowane podzespoły i skorodowana karoseria z powrastaną zielenią – stan samochodów nie budził wątpliwości, dlatego strażnicy z Referatu ds. Pojazdów wydali dyspozycję ich usunięcia na strzeżony parking.
– Porośnięte roślinnością nadwozia i wrastające w podłoże opony świadczyły o tym, że zarówno trabant jak i mercedes stały tu od dłuższego czasu. W obu przypadkach wnętrza były zniszczone, a większość podzespołów zdemontowana. Z uwagi na zagrożenie, jakie „wraki” stwarzały, strażnicy niezwłocznie wydali dyspozycję ich usunięcia – mówi spec. Przemysław Krzyżanowski z Referatu ds. Pojazdów Oddziału Ochrony Środowiska Straży Miejskiej m. st. Warszawy.
Przy okazji strażnicy chwalą się, że w wyniku podjętych przez z nich czynności, w tym roku, z ulic stolicy usuniętych zostało 1851 „wraków”.
Na podstawie informacji nadesłanej przez SM m. st. Warszawy
fot. SM m. st. Warszawy


















