W Białymstoku po uruchomieniu w lutym br. instalacji termicznego przekształcania odpadów komunalnych (czytaj) przyszedł czas na prezentację kolejnego elementu „odpadowej układanki” – sortownię odpadów.
Choć przekazanie tego obiektu do użytkowania zaplanowane jest na jesień br., inwestor – Przedsiębiorstwo Usługowo-Handlowo-Produkcyjne LECH w Białymstoku – pochwalił się ostatnim etapem tej inwestycji, a mianowicie próbnym rozruchem sortowni. 20 czerwca br. wszystkie urządzenia poszły w ruch!
Optymalizacja pracy sortowni
Wykonawcą sortowni jest firma Sutco-Polska. Podczas próbnego rozruchu jej specjaliści będą optymalizować pracę sortowni, przyglądając się, czy zamontowane na instalacji urządzenia zdają egzamin na odpadach. A jest co kontrolować – 17 separatorów optycznych, mnóstwo taśmociągów (łącznie ok. 1,5 km), 46 km kabli, dwa sita kaskadowe i największe sito bębnowe w Polsce – to tylko niektóre urządzenia, zamontowane w sortowni.
Sortownia powstała w ramach projektu pn. „Przebudowa instalacji związanej z odzyskiem odpadów w Hryniewiczach koło Białegostoku”. Wartość przedsięwzięcia sięga 82 mln zł, jednak 34 mln zł stanowi dofinansowanie unijne.
Zgodnie z założeniami, obiekt będzie w stanie przetworzyć rocznie 40 tys. ton odpadów.
Sortownia plus spalarnia
W ocenie zarówno władz miasta, inwestora, jak i firmy wykonawczej, tego typu rozwiązania – nowoczesna sortownia w połączeniu ze spalarnią odpadów – stanowią przyszłość w gospodarce odpadami. – Dziś już powszechnie wiadomo, że spalarnia nie poradzi sobie z odzyskiem surowców zawartych w odpadach. To właśnie do takiego modelu – „sortownia plus spalarnia” – będzie należała przyszłość, w myśl zasady: „odzyskaj, co trzeba i co jest opłacalne, a pozostałość zawieź do spalarni, a nie na składowisko”. Pionierem takiego podejścia w Polsce jest Białystok, który będzie interesującym przykładem dla miast, gdzie buduje się lub planuje się budowę spalarni – podkreśla Marek Klimek, specjalista ds. rozwoju w firmie Sutco-Polska.
fot. 2 x A. Lenkiewicz













