GOAP – być albo nie być?

14 kwietnia br. odbyła się X Sesja Rady Miasta Poznania. Tematykę obrad zdominowała kwestia, nad którą radni i miejscy urzędnicy pochylają się już od początku roku – fatalna sytuacja finansowa Związku Międzygminnego „Gospodarka Odpadami Aglomeracji Poznańskiej”.
 
GOaP
 
Sprawa ewentualnego wystąpienia Miasta Poznania ze struktur GOAP-u była poruszana nie po raz pierwszy (czytaj). Aktualnie w Związku trwa audyt sprawozdania finansowego. – Pozostałe osiem gmin przerwało posiedzenie Związku do najbliższego piątku, jednak niezależnie od decyzji, jaka zapadnie, będziemy musieli poradzić sobie z problemami, które wcale nie znikną po wyjściu Miasta z GOAP-u – powiedział Jakub Jędrzejewski, zastępca prezydenta Poznania. Natomiast Barbara Kaczmarska, która pełni w tej chwili obowiązki głównego księgowego w GOAP-e, przedstawiła Radzie rachunek zysków i strat na bieżący rok.
 
Dzisiaj możemy płakać nad tym, skąd wzięło się te 45 mln zł. deficytu, ale przecież nie zrobiły go krasnoludki. Wzięło się z naszej niekompetencji. Z decyzji Rady, prezydenta Grobelnego i Kruszyńskiego, których decyzje nie podlegały żadnej krytyce – stwierdził radny Tomasz Lewandowski.
 
Z kolei Bartosz Wieliński, obecny dyrektor GOAP-u, deklarował w swoim wystąpieniu obniżanie kosztów zatrudnienia i funkcjonowania Związku, m.in. zmianę lokalizacji biura. – Pozwoliłoby to zaoszczędzić nam kwotę 30 tys. zł miesięcznie – powiedział. GOAP naliczył też pierwsze kary dla wykonawców, którzy w styczniu i lutym nie wywiązali się ze swoich zobowiązań. Łącznie jest to 370 tys. zł.
 
Tags

Partner portalu

Partner portalu

reklama

reklama

 

Artykuły i aktualności