W odpowiedzi na projekt unijnej regulacji dotyczącej jednorazowych torebek foliowych Francja skierowała do Komisji Europejskiej projekt promujący torebki z biopolimerów, pozyskiwanych ze źródeł roślinnych. Jednak w ocenie Polskiego Związku Przetwórców Tworzyw Sztucznych, francuskie rozwiązania nie odpowiadają warunkom polskim.

Jak zaznaczono w opinii PZPTS-u, notyfikacja Francji w sprawie toreb plastikowych jest niezgodna z pkt. 11 Dyrektywy UE 2015/720, która mówi, ze środki podjęte przez państwa członkowskie w celu redukcji zużycia lekkich plastikowych toreb na zakupy mają być proporcjonalne i niedyskryminujące. Natomiast wskazana notyfikacja wyklucza stosowanie torebek foliowych wykonanych z konwencjonalnych polimerów, promując wyłącznie torebki z materiału pozyskiwanego biologicznie. A przecież unijna dyrektywa mówi o ograniczeniu zaśmiecania środowiska, a nie zamianie torebek z tworzyw konwencjonalnych na pozyskiwane z innych materiałów. W naszej ocenie tego rodzaju zamiana nie da spodziewanego efektu. Rozwiązania francuskie jednakże mogą być korzystne dla gospodarki francuskiej o innej specyfice, która może promować tworzywa tego rodzaju, wspierając własną gospodarkę.
Związek podkreśla, że w odniesieniu do polimerów pozyskiwanych biologicznie, biodegradowalnych obecne możliwości ich podaży dla przetwórców są niewielkie, a wykorzystanie ich w produkcji często wymagałoby także zmiany oprzyrządowania polskich przetwórców. Nie bez znaczenia pozostaje także fakt, że tego rodzaju odpady nie mogą być mieszane w strumieniu do recyklingu z odpadami z tworzyw sztucznych konwencjonalnych.
PZPTS zwraca uwagę na błąd w tłumaczeniu na język polski w treści notyfikacji. W języku oryginału „matière biosourcée” oznacza „materiał pozyskiwany biologicznie”, a nie – jak przetłumaczono – „materiał biodegradowalny”. Różnica jest taka, że materiał pozyskiwany w ten sposób nie różni się w zasadzie właściwościami od materiału z polimerów konwencjonalnych, wobec tego jego wpływ na środowisko jest identyczny, inne jest tylko źródło pozyskania.
Ponadto organizacja podkreśla, iż w Polsce świadomość ekologiczna konsumentów nie jest na tyle wysoka, aby tego typu regulacje mogły być skuteczne. Powołując się na przeprowadzone przez Związek badania, nawet 2% torebek biodegradowalnych w strumieniu odpadów tworzyw sztucznych może spowodować nieprzydatność całej partii do recyklingu. Wobec tego torebki biodegradowalne mogą, w opinii PZPTS-u, być wykorzystane tylko w społeczeństwie o wysokiej świadomości ekologicznej, które także rozumie zagrożenia, jakie mogą wystąpić w wyniku niewłaściwej segregacji odpadów.












