za zakazem sprzedaży plastikowych jednorazówek

Europarlament za zakazem sprzedaży plastikowych jednorazówek

Parlament Europejski (PE) poparł wprowadzenie zakazu sprzedaży plastikowych jednorazówek do 2021 r.

Według Komisji Europejskiej ponad 80% odpadów w morzach stanowią tworzywa sztuczne. Produkty objęte nowymi przepisami stanowią 70% wszystkich odpadów morskich. Z powodu powolnego tempa ich rozkładu tworzywa sztuczne gromadzą się w morzach, oceanach i na plażach na całym świecie. Pozostałości tworzyw sztucznych znajdowane są w organizmach morskich takich jak żółwie, foki, wieloryby i ptaki, a także w organizmach ryb i skorupiaków, a zatem w łańcuchu pokarmowym człowieka.

Europosłowie za zakazem sprzedaży plastikowych jednorazówek i zwiększeniem recyklingu

Jak podaje PE, do 2021 r. zakazana zostanie zatem sprzedaż jednorazowych sztućców, patyczków do uszu, słomek i mieszadełek z plastiku. Zgodnie z przyjętymi przepisami jeszcze przed 2029 r. zebranych i przetworzonych będzie musiało zostać 90% plastikowych butelek. Parlament poparł także bardziej rygorystyczne stosowanie zasady „zanieczyszczający płaci”.

W środę (27 marca br.) PE zatwierdził wprowadzenie zakazu sprzedaży wyrobów jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych, takich jak talerze, sztućce, słomki i patyczki do uszu.

Wstępne porozumienie zawarte w sprawie projektu dyrektywy między Parlamentem i Radą Unii Europejskiej (UE) poparło 560 posłów. Przeciw było 35 deputowanych, a 28 wstrzymało się od głosu.

Zakazem sprzedaży do 2021 r. na terenie UE, zgodnie z decyzją posłów, objęte mają zostać produkty jednorazowego użytku wykonane z tworzywa sztucznego: sztućce (widelce, noże, łyżki i pałeczki), talerzyki i inne naczynia, słomki do napojów, patyczki do uszu i rączki do balonów. Nie będzie można także sprzedawać tworzyw sztucznych ulegających oksydegradacji i pojemników do żywności oraz styropianowych kubeczków.

Zgodnie z decyzją europosłów, państwa członkowskie będą miały czas do 2029 r. na osiągniecie poziomu recyklingu plastikowych butelek wynoszącego 90%. Z kolei przed 2025 r. nowe butelki będą musiały być wytwarzane przynajmniej w 25-procentach z materiału pochodzącego z recyklingu. Do 2030 r. odsetek ten powinien sięgnąć 30%.

Przepisy te zmniejszą rachunki za szkody dla środowiska o 22 mld euro, czyli o szacunkowy koszt zanieczyszczenia tworzywami sztucznymi, jaki ponieślibyśmy w Europie do 2030 r. Unia ma teraz wreszcie model rozwiązań prawnych, którego należy bronić i który trzeba promować na poziomie międzynarodowym, biorąc pod uwagę globalny charakter problemu zanieczyszczenia mórz przez tworzywa sztuczne. Jest to niezbędne dla naszej planety – powiedziała Frédérique Ries, posłanka sprawozdawczyni.

Rozszerzyć działanie zasady „zanieczyszczający płaci”

Porozumienie rozszerza również stosowanie zasady „zanieczyszczający płaci”. Dotyczy ona w szczególności producentów wyrobów tytoniowych (filtry stosowane w papierosach zawierają octan celulozy, który nie ulega biodegradacji). Zasada ta będzie też miała zastosowanie do sieci rybackich wykonywanych z tworzyw sztucznych. Chodzi o to by producenci sieci, a nie rybacy, ponosili koszty zbierania sieci utraconych na morzu.

Dodatkowo, zdaniem posłów, informacja o negatywnym wpływie produktu na środowisko przyrodnicze powinna być obowiązkowo umieszczana na etykietach. Ma to uświadomić użytkownikom negatywne skutki wyrzucania, gdzie indziej niż do kosza niedopałków papierosów z filtrami, plastikowych kubków, nawilżanych chusteczek czy serwetek higienicznych.

Na podstawie www.europarl.europa.eu

fot. sozosfera.pl

partner portalu

partner portalu

reklama

reklama

reklama

reklama

 

partner medialny

partner medialny

partner medialny