Dzikie wysypisko odpadów zielonych

Do trzech razy sztuka – z takiego założenia chyba wyszedł mieszkaniec Poznania, który wyrzucał odpady zielone na pobocze drogi. Niestety, lokalna Straż Miejska nie dała wywieźć się w pole i szybko namierzyła sprawcę.
 
dziekie wysypisko poznan
Funkcjonariusze dobrze znają swoje rewiry i wiedzą, które lokalizacje „upatrzyli” sobie niesubordynowani mieszkańcy, robiąc z nich często miejsca pozbywania się odpadów. Jednym z takich ulubionych przez śmieciarzy rejonów są pobocza ul. Sielawy. Przejeżdżając tą ulicą strażnicy zauważyli nowe wysypisko odpadów zielonych. Były to części roślin iglastych z rodziny cyprysowatych, które prawdopodobnie powstały przy wykonywaniu cięć pielęgnacyjnych w przydomowym ogródku. Uwagę strażników zwróciła najpierw jedna sterta, a jakiś czas później – druga, zawierająca ten sam gatunek obciętych części roślin. W takiej sytuacji funkcjonariusze postanowilipoczekać na kolejną dostawę.Intuicja ich nie zawiodła – jeszcze tego samego dnia zauważyli samochód osobowy, którego kierowca zatrzymał się i otworzył bagażnik wypełniony zielonymi odpadami. Strażnicy przyłapali mężczyznęna gorącym uczynku,w trakcie wyrzucania odpadów na pobocze.
 
Otrzymał on mandat w wysokości 500 zł oraz szczegółową informację z zakresu zasad gospodarowania odpadami zielonymi na terenie Związku Międzygminnego „Gospodarka Odpadami Aglomeracji Poznańskiej”.
 
Tags

Partner portalu

Partner portalu

reklama

reklama

 

Artykuły i aktualności