Strażnik miejski, policjant dzielnicowy oraz przedstawiciel zarządu budynków komunalnych, urzędu miejskiego czy też zarządca wspólnoty mieszkaniowej – tak wyglądał skład zespołów, które przez ostatni tydzień marca br. dokonały przeglądu czystości i porządku w Elblągu. Wszystko w ramach pierwszego etapu akcji „Posesja” (czytaj).
Niestety, wyniki tej akcji nie są pozytywne. Stwierdzono sporą część terenów zanieczyszczonych, złe oznakowanie oraz niezabezpieczone pustostany. Wśród porozrzucanych w różnych miejscach odpadów najczęściej można było znaleźć butelki, papiery, gruz, gałęzie i opony.

Będący na miejscu przedstawiciele instytucji, które są właścicielami lub mają w administrowaniu zanieczyszczony teren, odnotowali rejony, które należy uprzątnąć. Natomiast w przypadku pozostałych zaśmieconych terenów, których właścicieli ustalono dopiero po przeglądzie, strażnicy miejscy wykonali stosowną dokumentację, dającą podstawy do wszczęcia postępowań wyjaśniających i zobowiązujących ich właścicieli do bezwzględnego uporządkowania tych rejonów.
Po upływie dwóch tygodni Straż Miejska w Elblągu dokona rekontroli tych terenów, a w przypadku stwierdzenia, iż nie wykonano zaleceń pokontrolnych, będą wyciągane wnioski karno-administracyjne.













