70 kolejnych studni odgazowujących, budowanych na składowisku odpadów, ma skutecznie zmniejszyć uciążliwy dla okolicznych mieszkańców odór, jaki wydobywa się z terenu Zakładu Utylizacyjnego w Gdańsku-Szadółkach. Inwestycja będzie gotowa jeszcze w marcu br. i pochłonie 2,5 mln zł.
Obecnie na terenie 24-hektarowego składowiska znajduje się ponad 200 takich studni. Są one połączone siatką rurek, którymi wysysany jest biogaz powstający przy rozkładzie odpadów. Biogaz, po odsiarczeniu, trafia do bioelektrowni, gdzie jest spalany, czyli neutralizowany.
W ostatnich tygodniach mieszkańcy dzielnic sąsiadujących ze składowiskiem odpadów mogli jednak znowu odczuwać zwiększony fetor.
–Istnieją dwa potencjalne źródła uciążliwości zapachowej – tłumaczy Cyprian Maciejewski, rzecznik Zakładu Utylizacyjnego. – Plac dojrzewania kompostu, w miejscu którego docelowym rozwiązaniem będzie hermetyczna hala, oraz składowisko wydzielające biogaz, które z przyczyn obiektywnych wymaga nieustannej pracy naszych specjalistów i regularnych inwestycji. Wewnątrz wielohektarowego składowiska stale zachodzą procesy biologiczne i zmiany, przez co w jednym miejscu produkcja gazu spada, a w innym wyraźnie wzrasta. Dlatego co jakiś czas musimy inicjować rozbudowę systemu.
System odgazowywania istnieje od kilku lat i stale jest rozbudowywany oraz modernizowany.By rozpocząć budowę studni, najpierw przeprowadzane są odwierty.
Warto dodać, iż składowisko odpadów w Szadółkach istnieje od 1973 r. Szacuje się, że do dzisiaj trafiło tam ok. 10 mln ton odpadów. W najbliższych latach na terenie Zakładu planowana jest budowa spalarni odpadów.
fot. sozosfera.pl













