Służby sprzątające w Legnicy wciąż walczą z „dzikimi wysypiskami śmieci”. W styczniu br. na zlecenie Gminy gruntownie posprzątano Lasek Złotoryjski. Wywieziono stamtąd ok. 18 ton odpadów, ponosząc na ten cel znaczące nakłady finansowe. Niestety, jednak tylko przez kilka dni na terenie tym panował porządek.
Do Lasku Złotoryjskiego wciąż powracają ludzie, którzy bez skrupułów pozbywają się przeróżnych odpadów. Sprzątający Lasek robotnicy nie kryli swego oburzenia: – Jednego dnia zebraliśmy w sąsiedztwie osiedla TBS wszystkie porzucone odpady, a następnego dnia, w tym samym miejscu, na skarpie leżały już porozbijane kanapy i fotele – komentował jeden z nich. W pierwszych dniach lutego pojawiły się kolejne tego typu incydenty: np. ktoś bezceremonialnie pozbył się starego sprzętu elektronicznego.
Dwa lata temu Rada Miejska Legnicy przyjęła regulamin korzystania z Lasku Złotoryjskiego. Jego treści są umieszczone na tablicach przy głównych wejściach na ten teren. Regulamin wprowadził m.in. zakaz zaśmiecania, niszczenia zieleni i wjazdu samochodami. Jednak nawet najrozsądniejsze przepisy, powstałe w trosce o zachowanie przyrodniczych i rekreacyjnych walorów Lasku, nie zastąpią właściwego zachowania osób odwiedzających to urokliwe miejsce. Nagminnie wysypywane są tu odpady, a tereny zielone rozjeżdżają i dewastują samochody, motocykle i quady.













