Rynek odpadów medycznych

Badanie rynku odpadów medycznych przeprowadził urząd antymonopolowy

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKIK) przeprowadził badanie rynku odpadów medycznych. Powodem były sygnały o dużych wzrostach cen w przetargach organizowanych przez szpitale na usługę odbioru i unieszkodliwiania tych odpadów. Wśród szczegółowych celów analizy było również zdefiniowanie rynku, w tym jego zasięgu geograficznego oraz barier wejścia. Działania UOKiK-u służyły również oszacowaniu krajowych i lokalnych mocy przerobowych instalacji oraz poziomu ich wykorzystania. Analiza skupiła się też na zbadaniu stopnia koncentracji rynkowej oraz dynamiki cen. Efektem jest raport, który zawiera również rekomendacje zmian prawnych i systemowych – podał urząd antymonopolowy.

Zniesienie regionalizacji sposobem na obniżenie kosztów unieszkodliwiania odpadów medycznych

Sprawdziliśmy dokładnie rynek. Zdefiniowaliśmy występujące problemy, w tym przyczyny wzrostu cen. Zaproponowaliśmy jednocześnie konkretne rozwiązania, które pozwolą płacić mniej za odbiór i utylizację odpadów medycznych, zarówno dużym szpitalom, jak i mikro- i małym przedsiębiorcom, takim jak salony kosmetyczne lub studia tatuażu. Przedstawione propozycje powinny być również początkiem dyskusji nad zmianami w prawie – powiedział Tomasz Chróstny, prezes UOKiK-u.

Większość odpadów medycznych (85%) to odpady zakaźne. Jak wskazuje UOKiK, zgodnie z obowiązującymi przepisami muszą być one unieszkodliwiane na terenie województwa, w którym zostały wytworzone. Ich unieszkodliwianie jest również najdroższe, dlatego w największym stopniu wpływa na koszty ponoszone przez podmioty wytwarzające odpady medyczne.

Wobec tego urząd antymonopolowy proponuje zniesienie regionalizacji. Takie rozwiązanie pod koniec 2019 r. zastosowano w przypadku odpadów komunalnych – przypomniał UOKiK. Urząd zaznaczył też, że obniżyło to koszty gospodarowania odpadami, np. w woj. mazowieckim. Podobnie byłoby – zdaniem UOKiK – w przypadku odpadów medycznych. Zdaniem urzędu, zasada bliskości nadal mogłaby funkcjonować. Jednak należałoby ją zdefiniować inaczej niż za pomocą sztucznego ograniczenia granicami województw i mogłaby być ona uwzględniana w przetargach. Na przykład jednym z kryteriów byłaby odległość szpitala od instalacji.

Alternatywne metody unieszkodliwiania odpadów medycznych

Obecnie odpady zakaźne muszą być unieszkodliwiane w wyspecjalizowanych spalarniach z temperaturą 1100oC, czyli większą niż np. w spalarniach odpadów komunalnych. W ten sposób przekształca się niemal cały strumień odpadów medycznych. Polskie przepisy, od ponad 10 lat, nie dopuszczają metod alternatywnych. Zdaniem UOKiK powinna rozpocząć się dyskusja nad zmianą tych regulacji. Bezwzględny nakaz spalania zakaźnych odpadów medycznych w bardzo wysokich temperaturach wprowadzono w czasach, kiedy nie było rozwiniętej sieci spalarni odpadów komunalnych. Istniało wówczas ryzyko, że nieprawidłowo przetworzone odpady zakaźne trafią na składowiska. Obecnie Polska ma już niemal w każdym dużym mieście spalarnię lub ją buduje, tym samym zagrożenia identyfikowane dekadę temu mają mniejsze znaczenie. W innych krajach wstępnie wysterylizowane odpady zakaźne przekazuje się do spalarni odpadów komunalnych, które są dużo tańsze w eksploatacji – podkreślił UOKiK.

Zniesienie regionalizacji i dopuszczenie alternatywnych metod utylizacji spowodowałoby również większą liczbę startujących w przetargach podmiotów zajmujących się unieszkodliwianiem odpadów. To z kolei powinno przełożyć się na spadek kosztów ponoszonych przez szpitale i inne podmioty. Z naszych obserwacji wynika, że jeśli o zamówienie ubiegało się kilka firm wówczas znacząco spadały oferowane ceny, nawet o 30-40 proc. Tam gdzie startował jeden podmiot, stawki znacząco rosły – podkreślił prezes Chróstny.

Większa aktywność szpitali i samorządów

Poza zmianami systemowymi i legislacyjnymi niezbędne są również inne działania. Urzędowi chodzi m.in. o działania organizacyjne, edukacyjne i inwestycyjne, zarówno placówek medycznych, jak i organów oraz instytucji z nimi powiązanych. Urząd proponuje zwiększenie aktywności samorządów biorących udział w systemie finansowania szpitali. Często posiadają one już infrastrukturę do zagospodarowania odpadów komunalnych, którą mogłyby rozwijać w celu przyjmowania również odpadów medycznych. Tego typu inicjatywy są już – zdaniem UOKiK – podejmowane w niektórych regionach Polski.

Według urzędu antymonopolowego, zasadna byłaby również współpraca pomiędzy szpitalami oraz nadzorującymi je jednostkami, np. samorządami, w ramach przetargów. Wspólne ubieganie się o zamówienie również mogłoby obniżyć koszty ponoszone przez pojedyncze placówki.

Charakterystyka rynku odpadów medycznych

Według UOKiK-u, wyróżnić można dwa segmenty rynku odpadów medycznych. Po pierwsze, szpitalne zamówienia publiczne na kompleksowe usługi transportu odpadów i ich spalania. Generują one 73% przychodów spalarni, które najczęściej tworzą w przetargach konsorcjum z firmami transportującymi odpady (68% ofert).

Po drugie, istnieje rynek działający na rzecz małych placówek, np. zakładów fryzjerskich lub kosmetycznych. Ich zamówienia są realizowane na podstawie umów cywilno-prawnych, np. przedsiębiorcy wykupują abonament na odbiór do 5 kg odpadów medycznych miesięcznie. Takie podmioty najczęściej korzystają z usług pośredników, zdarzają się jednak przypadki, że sami przekazują odpady do spalarni.

W okresie badanym przez UOKiK, czyli w latach 2018-2021, działało 183 konkurentów na rynku transportu odpadów medycznych. Osiem największych podmiotów miało w tym okresie przeciętny udział w ilości odpadów odebranych i dostarczonych do spalarni w wysokości ok. 73%. W tym samym czasie spalaniem odpadów medycznych zajmowało się 21 podmiotów. Osiem największych miało przeciętny udział w ilości unieszkodliwionych odpadów na poziomie 83%.

Porównując marżę zysku netto (relacja zysku netto do przychodów ogółem) w latach 2019-2021 można zauważyć większy wzrost rentowności dla spalarni. Zwiększył się on z 12% do 26%. Wśród podmiotów, które tylko transportowały odpady odnotowano wzrost z 8% do 12%.

Mediana cen netto spalarni w badanym okresie wzrosła z 2,02 zł do 4,93 zł za kg. W latach 2018-2019 przeciętna marża spalarni była względnie stabilna. Wzrosła natomiast w okresie pandemii i w największym stopniu decydowała wówczas o wzroście cen.

Zbadano także wpływ pandemii na rynek

Do 2019 r. występowały wysokie wolne moce przerobowe, w skali kraju sięgające nawet do ok. 30%. Jednocześnie w połowie województw ich brakowało albo były na wyczerpaniu. Sytuacja znacząco zmieniła się w czasie pandemii. Wówczas nie było wolnych mocy, dlatego odpady były wysyłane za granicę lub unieszkodliwiano je w instalacjach z niższą temperaturą, np. 850oC. Obecnie w spalarniach ponownie są wolne moce przerobowe. Świadczą o tym najnowsze dane o przetargach. Tam gdzie jest to możliwe, czyli nie ma ograniczeń związanych z obecną definicją zasady bliskości, oferty składały dwa lub nawet trzy podmioty, które miały na tyle duże wolne moce, aby szukać nowych klientów – wskazał UOKiK. W efekcie konkurencji szpitale płaciły mniej. Tymczasem w regionach, gdzie nie ma konkurencji, ceny nadal rosły.

Pełną treść raportu wraz z rekomendacjami można znaleźć i pobrać na stronie internetowej UOKiK

Na podstawie uokik.gov.pl

fot. sozosfera.pl (zdjęcie ilustracyjne)

Partner Portalu

Partner Portalu

Partner Portalu

Partner Portalu

reklama

reklama

reklama

Partner Portalu

 

partner merytoryczny