Fundacja ProKarton udostępniła wyniki badania dotyczącego segregacji odpadów. Wynika z niego, że 95% Polaków segreguje odpady opakowaniowe. Jak podaje ProKarton, choć chęć segregacji odpadów opakowaniowych utrzymuje się na wysokim poziomie, nieco mniej osób niż w zeszłym roku (64%), wie, że kartony po mleku i sokach nadają się do recyklingu. Z badania wynika, że nie zmienił się odsetek osób prawidłowo segregujących tego rodzaju opakowania (58%). Jednak wciąż znaczna część respondentów wyrzuca je do nieodpowiednich pojemników.
Nawyki dotyczące segregacji odpadów – codzienny nawyk czy deklaracja bez pokrycia?
Najczęściej segregowane odpady to tworzywa sztuczne i metale (95%). 58% badanych wyrzuca je prawidłowo do pojemnika żółtego, przeznaczonego na metale, tworzywa sztuczne i odpady wielomateriałowe. Do tej ostatniej kategorii należą kartony po żywności płynnej. Jednocześnie 16% wybiera pojemnik niebieski na papier, a 12% – czarny na odpady zmieszane. W porównaniu z poprzednią edycją badania, zmniejszył się odsetek osób mylących kartony na mleko i soki z opakowaniami papierowymi. Nieco częściej trafiają one jednak do pojemnika czarnego.
64% respondentów wie, że kartony po żywności płynnej podlegają w Polsce przetwarzaniu. W 2024 roku nieco było to 70%. Jednocześnie wzrosła liczba badanych, którzy nie potrafią udzielić jednoznacznej odpowiedzi.
– Do tej pory z roku na rok widzieliśmy rosnący słupek osób deklarujących selektywną zbiórkę odpadów opakowaniowych, którą potocznie nazywamy segregacją. W tym roku po raz pierwszy widzimy lekki spadek względem zeszłego roku. Spadek ten mieści się w granicach błędu statystycznego, niemniej warto już zawczasu zastanowić się, jak zapobiegać ewentualnym negatywnym tendencjom – skomentował Łukasz Sosnowski, prezes Fundacji ProKarton.
ProKarton wskazuje na potrzebę edukacji
– Naszym zdaniem należy postawić jeszcze mocniej na edukację ekologiczną. Konsumenci powinni otrzymywać bardzo konkretną wiedzę o tym, jaki odpad opakowaniowy powinien trafić do jakiego pojemnika. Jest to jeszcze ważniejsze teraz – w przededniu wprowadzeniu systemu kaucyjnego, ponieważ już niebawem niektóre odpady opakowaniowe po napojach, takie jak plastikowe butelki i metalowe puszki, będzie trzeba zwracać do sklepów, inne natomiast – np. kartony po sokach, napojach owocowych i roślinnych, czy mleku, będą dalej selektywnie zbierane do żółtego pojemnika. Ta kwestia wymaga objaśnień i szerokich działań informacyjnych. Podobna szczegółowość potrzebna jest w rozwiązaniach systemowych, takich jak dyskutowana obecnie rozszerzona odpowiedzialność producenta. Według naszej oceny, nowy, jednolity system gospodarki odpadami opakowaniowymi powinien także tworzyć narzędzia uszyte pod wyzwania bardzo specyficznych grup opakowaniowych, chociażby takie jak cele selektywnej zbiórki, po to, aby wszystkie opakowania miały szansę być selektywnie zebrane i poddane recyklingowi – podsumowuje Łukasz Sosnowski.
Na podstawie nadesłanej informacji
fot. sozosfera.pl (zdjęcie ilustracyjne)













