Zatrzymania motocrossowców

Zatrzymania motocrossowców przez Straż Leśną

W Nadleśnictwie Chmielnik w efekcie przeprowadzonej akcji doszło do zatrzymania motocrossowców, którzy bezprawnie korzystali z lasu rozjeżdżając drogi leśne i płosząc zwierzynę w miejscu atrakcyjnym turystycznie nad zbiornikiem Chańcza – donosi Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych (RDLP) w Radomiu.

Zatrzymania motocrossowców przez Straż Leśną Nadleśnictwa Chmielnik

Jak donosi RDLP, na podstawie informacji przygotowanej przez Katarzynę Pasternak z Nadleśnictwa Chmielnik, 25 kwietnia strażnicy leśni z tego Nadleśnictwa, podczas patrolowania lasu, na terenie leśnictwa Potok, w kompleksie leśnym Księża Niwa, ujawnili grupę około dziesięciu motocyklistów rozjeżdżających drogi leśne i hałasujących warkotami silników – wskazuje RDLP w Radomiu.

Strażnicy leśni podjęli działania mające na celu zatrzymanie sprawców wykroczenia, a zastawiona przez nich zasadzka przyniosła spodziewane efekty – zatrzymano motocrossowców. Strażnicy leśni poprosili o wsparcie policję, gdyż sprawcy nie posiadali przy sobie dokumentów tożsamości. Po ustaleniu personaliów sprawcy zostali wezwani do Posterunku Straży Leśnej celem złożenia wyjaśnień – zaznaczają leśnicy.

Leśnictwo Potok jest szczególnie narażone na szkodnictwo leśne związane z rozjeżdżaniem dróg i płoszeniem zwierzyny leśnej przez quady i crossy, gdyż jest położone w niedalekiej odległości od zbiornika wodnego Chańcza. To właśnie miejsce upodobali sobie miłośnicy jazdy tego typu pojazdami.

Zatrzymani sprawcy muszą liczyć się z surowymi konsekwencjami swoich czynów i brakiem pobłażania ze strony funkcjonariuszy Straży Leśnej – podkreśla radomska RDLP.

Zatrzymania motocrossowców przez Straż Leśną w Nadleśnictwie Strzyżów. Kierowca quada próbował staranować strażnika

O podobnej sprawie na początku kwietnia informowała RDLP w Krośnie. Jak zaznaczył Edward Marszałek, rzecznik prasowy krośnieńskiej RDLP, zatrzymani zostali wówczas kierowcy guada i crossa, którzy 6 kwietnia urządzili sobie nielegalny rajd w rezerwacie „Mójka” (leśnictwo Kąkolówka, Nadleśnictwo Strzyżów). Mało tego jeden z zatrzymanych usiłował staranować strażnika leśnego zatrzymującego ich do kontroli.

Zatrzymania motocrossowców

Wcześniej mieliśmy sygnały od spacerowiczów, że w okolicach rezerwatu ktoś szaleje pojazdem terenowym, więc patrol Straży Leśnej udał się tam. Już po godzinie 16. na ścieżce nieopodal rezerwatu strażnicy podjęli próbę zatrzymania sprawców nielegalnego wjazdu, lecz ci nie reagowali na podawane sygnały do zatrzymania, a kierowca quada usiłował staranować strażnika leśnego – powiedział Jacek Ćwiertniewicz, komendant Straży Leśnej w Nadleśnictwie Strzyżów.

Zatrzymania motocrossowców – co grozi za nieuprawniony wjazd do lasu?

Po podjętym pościgu, sprawcy zdarzenia zostali ujęci i przekazani policjantom z Dynowa. Pojazdy, oba nierejestrowane, zostały przekazane rodzicom zatrzymanych. Jak zaznacza RDLP, jednemu z zatrzymanych, jako że ukończył 17 lat, grozi mandat 500 zł za wjazd na teren leśny, a kolejna kara czeka go za kierowanie pojazdem mechanicznym bez uprawnień. Drugi z zatrzymanych jest osobą nieletnią, jego sprawą w całości zajmie się sąd rodzinny. Obaj odpowiedzą też za niezastosowanie się do poleceń funkcjonariusza.

Wypowiadamy wojnę quadowcom i crossowcom, wprowadzamy dyżury Straży Leśnej w godzinach wieczornych i w weekendy w całym regionie, by ten proceder ukrócić – zadeklarował wówczas Wojciech Zajdel, specjalista ds. ochrony mienia w RDLP w Krośnie.

Przy okazji leśnicy przypomnieli, że za nieuprawniony wjazd na tereny leśne grozi grzywna wysokości do 5000 zł.

Na podstawie nadesłanych informacji

fot. Andrzej Banasik, Straż Leśna Nadleśnictwa Chmielnik (zdjęcie na otwarcie) i fot. Straż Leśna Nadleśnictwa Strzyżów

 

reklama