Zatrute bieliki

Zatrute bieliki

W miniony piątek (16 lutego br.) do leśników z Nadleśnictwa Tomaszów (RDLP w Lublinie) dotarła informacja, że na polu niedaleko Przeorska leżą dwa bieliki – informują Lasy Państwowe (LP).

Na miejscu okazało się, że ptaki są żywe, ale bardzo osłabione i nie mają siły nawet stać – leżały w śniegu i obserwowały to co działo się wokół.
Pracownicy nadleśnictwa, którzy dotarli na wskazane pole nie zbliżali się do ptaków, by ich nie stresować i nie prowokować ptaków do ucieczki.

Zatrute bieliki – kolejne przypadki

Jak informują leśnicy, bieliki nie miały żadnych widocznych ran, ślady nie wskazywały też na próby schwytania tych drapieżników. Jednak obok leżała, na wpół zagrzebana w śniegu, padlina jakiegoś zwierzęcia. To sugerowało możliwość zatrucia bielików.

W takiej sytuacji każda chwila jest ważna. Ptaki powinny jak najszybciej znaleźć się pod opieką weterynaryjną – tłumaczą leśnicy, którzy wspólnie z pracownikami Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Lublinie przygotowali bieliki do transportu. Resztki padliny, którą spożyły bieliki zostały zabrane do przebadania.

Ptaki trafiły do punktu weterynaryjnego przy ZOO w Zamościu, gdzie czekała na nie fachowa opieka. Dzięki sprawnej akcji ratunkowej i opiece weterynaryjnej już w niedzielę bieliki czuły się lepiej.

Leśnicy podkreślają, że z pomocą zdążyli dzięki mieszkańcom, którzy zgłosili sprawę.

Przy okazji LP przypominają, że opisana sytuacja, to nie pierwszy w tym roku przypadek zatrucia bielików. Kilka tygodni temu martwe ptaki tego gatunku znaleziono na terenie pobliskiego Nadleśnictwa Narol (RDLP w Krośnie). Łącznie, w tamtej okolicy padły już trzy ptaki. Te chronione prawem drapieżniki leżały przy padłych, częściowo zjedzonych lisach. Prawdopodobnie wszystkie struły się trucizną, która również zabiła lisy.

Na podstawie www.lasy.gov.pl

fot. Nadleśnictwo Tomaszów/www.lasy.gov.pl

 

Artykuły i aktualności