Wycinka drzew w Łebie w Prokuraturze

Nie ulega wątpliwości, że w Łebie złamano prawo. To sprawa dla Prokuratora. Nie ma to jednak nic wspólnego z propozycją poselską dotyczącą wycinki drzew – powiedział Jan Szyszko, minister środowiska, komentując w jednym z programów TVP wycinkę drzew na terenie działek prywatnych w Łebie.

Sprawa trafiła już do Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Do masowego, nielegalnego usunięcia drzew doszło 2 marca br. Jej pokłosiem jest złożenie do Prokuratury zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa polegającego na zniszczeniu w świecie roślinnym w znacznych rozmiarach (chodzi o czyn z art. 181 par.1 Kodeksu Karnego, który jest zagrożony karą pozbawienia wolności do 5 lat).

Według resortu, wycinka odbyła się na terenie działek objętych miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego miasta Łeby. Jego zapisy bezwzględnie wykluczają możliwość przekształcenia danego obszaru i przewidują ochronę występujących tu walorów przyrodniczych. Usunięcie drzew na tym terenie stanowiło więc świadome naruszenie przepisów prawa miejscowego i zniszczenie przyrody.

W efekcie wycięcia dużych fragmentów lasów doszło do znaczącego uszczuplenia i fragmentacji zarówno pasa lasów ciągnących się przez Mierzeję Sarbską (lasy te stanowią część południowo-bałtyckiego korytarza ekologicznego), jak i bezpośredniego zniszczenia i uszczuplenia powierzchni cennych siedlisk przyrodniczych. Lasy porastające mierzeję stanowią najważniejszy komponent środowiska tej części pasa nadmorskiego. Ponadto teren wycinki znajduje się w otulinie Słowińskiego Parku Narodowego.

Na podstawie: www.mos.gov.pl

fot. pixabay.com

Artykuły i aktualności