Mieszkańcy Katowic, firmy prywatne i instytucje w sumie zaadoptowali ponad 40 donic w mieście. Kto i gdzie podjął wyzwanie można sprawdzić na mapie on-line – informuje Urząd Miasta Katowice (UM).
Zaadoptowali ponad 40 donic w ramach akcji „Zaadoptuj donicę”
Jak przypomina UM, akcja „Zaadoptuj donicę” polegała na szukaniu w swoim otoczeniu starych, zapomnianych donic miejskich i adaptowaniu ich na łąki kwietne. Miasto przygotowało pakiety startowe, w których znalazły się nasiona łąk kwietnych przekazane przez Fundację Kwietną oraz kompost z Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Katowicach, powstający z odpadów biodegradowalnych. Dodatkowo Zakład Zieleni Miejskiej zaoferował dwadzieścia donic z odzysku, wraz z ziemią i sadzonkami roślin. Warunek był jeden: donicami należało się zaopiekować, tzn. nie tylko posiać łąkę czy posadzić rośliny, ale także później dbać o nie, doglądać i podlewać. Najlepiej deszczówką, albo wodą zaoszczędzoną w gospodarstwie domowym, np. po płukaniu warzyw i owoców.
Zabrakło donic z odzysku!
– Wyglądało, jakby mieszkańcy tylko czekali na taką akcję. W pierwszej kolejności zabrakło donic z odzysku, tu jednak obowiązywała zasada „kto pierwszy ten lepszy”. Ale jednocześnie nie nadążaliśmy z przyjmowaniem zgłoszeń o adopcji starych, najczęściej betonowych donic w mieście. Ta akcja udowodniła, że chcemy mieć zieleń na wyciągniecie ręki, w miejscach gdzie mieszkamy a dbanie o nią przynosi nam dużo satysfakcji – mówi Wioleta Niziołek–Żądło, koordynator projektów społecznych w Katowicach.
W efekcie katowiczanie i działające w mieście podmioty zaadoptowali ponad 40 donic. W więcej niż 20 zaadoptowanych donicach wyrosną łąki kwietne. Mieszkańcy odbierali pakiety startowe i czasami po raz pierwszy w życiu siali nasiona kwiatów. Została dla nich przygotowana instrukcja video, jak to zrobić w donicy miejskiej, którą najpierw należało oczyścić z rosnących tam chwastów. Kolejny etap to podlewanie i doglądanie upraw – wskazuje UM.
Zaadoptowali ponad 40 donic i wysiali łąki kwietne
Z mieszanki nasion mogą wyrosnąć m.in. mak polny, chaber bławatek, rumianek pospolity, gipsówka wiechowata, ostóżeczka polna, złocień polny, lepnica baldaszkowata, maczek kalifornijski, lnica marokańska, smagliczka nadmorska, len zwyczajny, facelia błękitna czy koniczyna krwistoczerwona. Jesienią, po przekwitnięciu kwiatów, łąki kwietne można będzie wykosić i na kilka dni zostawić w donicach. – Po wyschnięciu i osypaniu się nasion, rośliny usuwamy. W przyszłym roku wystarczy lekko przegrzebać ziemię, żeby odsłonić młode siewki i na pewno pojawią się nowe kwiaty. Jeśli potrzebna jest większa kontrola nad efektem, można zbierać nasiona po przekwitaniu kwiatów i z nich wysiewać kompozycje gatunków w kolejnym roku – wyjaśnia Karolina Nawrot z Fundacji Kwietnej.
Zaadoptowali ponad 40 donic – pokazuje to mapa on-line
Na finał akcji powstała mapa on-line donic zaadoptowanych, gdzie nie tylko zaznaczono ich lokalizacje, ale także można przeczytać pod czyją są opieką. Wszystkie donice mają także swoje tabliczki informacyjne. – Mapa może służyć również oznaczaniu donic do adopcji, czyli takich, o których wiemy, ale nie znalazły jeszcze swoich opiekunów. Nie wykluczamy, że będziemy kontynuować projekt w kolejnych sezonach – dodaje W. Niziołek–Żądło. Takie donice można nadal zgłaszać pod adreseme-mail: Katoobywatel@katowice.eu.
Na podstawie informacji nadesłanej przez UM Katowice
fot. UM Katowice












