Ruszyły prace związane z eliminacją rdestowca rosnącego w obrębie Trasy Północnej – poinformowały Szczecińskie Inwestycje Miejskie (SIM). Metr po metrze teren inwestycji oczyszczany jest z tej rośliny inwazyjnej.
Jak przebiega oczyszczanie terenu z rośliny inwazyjnej?
Cały proces to precyzyjna, wieloetapowa operacja – łącząca pracę ludzi i ciężkiego sprzętu. Prace realizowane są precyzyjnie i metodycznie – każdy fragment korzenia, każda łodyga ma znaczenie, bo rdestowiec to przeciwnik, który łatwo się nie poddaje. Choć ten etap inwestycji nie jest spektakularny, ma kluczowe znaczenie dla dalszych robót. Dzięki niemu teren pod Trasę Północną zostanie oczyszczony z rdestowca – przekazała szczecińska jednostka.
Prace rozpoczęły się od ręcznego cięcia nadziemnej części rośliny. Robotnicy z piłami i sekatorami przemieszczając się wzdłuż pasa budowy, zajęli się karczowaniem krzewów, poszycia i gęstych zarośli rdestowca. Wycięte fragmenty od razu rozdrobniono przy pomocy specjalistycznego rozdrabniacza. Następnym etapem było ich wywiezienie z placu budowy, by zapobiec ich ponownemu ukorzenieniu – wskazały SIM.
Kolejny krok – usunięcie części podziemnej – będzie zdecydowanie trudniejszym etapem prac. To właśnie pod ziemią rdestowiec skrywa swoją siłę – zaznaczyły SIM i wskazały, że kłącza rośliny sięgają głęboko, dlatego wykopy prowadzone są z dużą ostrożnością. Grunt zostaje odkopany, odwodniony i przetransportowany na odkład. Potem przychodzi czas na przesiewanie ziemi. Grunt trafia do przesiewacza, który oddziela korzenie od urodzajnego podłoża. W ciągu jednej zmiany przetwarzanych jest nawet do 800 ton ziemi. Oczyszczony grunt po przebadaniu go pod kątem czystości, wolny od pozostałości inwazyjnej rośliny, wraca na teren budowy.
Na końcu wywóz i unieszkodliwienie
Na końcu zielonego intruza czeka wywóz i unieszkodliwienie. Zrębki i odpady po roślinach zostaną przetransportowane w zabezpieczonych przed rozdmuchiwaniem kontenerach w wyznaczone miejsca, gdzie zostaną bezpiecznie zneutralizowane – zapewniły SIM.
Na podstawie nadesłanej informacji
fot. SIM













