„Na świerku przy Gruzińskiej wisi uwięziona wrona, przyjedźcie proszę” – tak brzmiało zgłoszenie, które w piątek (5. sierpnia br.) rano wpłynęło do stołecznej straży miejskiej.
O ptaku, który utknął na drzewie i bezskutecznie usiłował wydostać się z pułapki, straż miejską poinformował przechodzień, który zauważył bezradnego ptaka. Na miejscu pojawili się funkcjonariusze Patrolu Eko, którzy potwierdzili informację o uwięzionym ptaku – wrona, zaplątana w żyłkę, wisiała na drzewie ok. 3 m nad ziemią.
– Weszliśmy na murek i przy pomocy chwytaka przysunęliśmy do siebie gałąź, na której znajdował się ptak. Okazało się, ze wrona miała nawiniętą na nogę cienką żyłkę, która zaplątała się w gałęziach. Przy pomocy scyzoryka rozcięliśmy żyłkę i uwolniliśmy ptaka – opowiada podejmujący interwencję st. insp. Maciej Zuba z Referatu ds. Ekologicznych Straży Miejskiej m. st. Warszawy.
W związku z tym, że wrona nie miała żadnych widocznych obrażeń i była w dobrym stanie, została przez strażników wypuszczona do środowiska naturalnego.
Na podstawie informacji nadesłanej przez SM Warszawa
fot. M. Zuba/SM Warszawa













