Trawnik to nie parking!

Zniszczona zieleń, koleiny, błoto – tak wygląda część stołecznych trawników. Dlaczego? Zdaje się, że w wielu miejscach Warszawy kierowcy zamienili tereny zieleni (skwery, pasy zieleni) w parkingi. Nic zatem dziwnego, że tamtejsza Straż Miejska zaostrzyła działania w związku z parkowaniem pojazdów na miejskich zieleńcach. Tylko w ciągu tygodnia funkcjonariusze przeprowadzili blisko pół tysiąca interwencji!
 
auto
– Nie tylko częściej będą kontrolowane miejsca, w których kierowcy notorycznie pozostawiają samochody na trawnikach, ale również podejmowane będą czynności wobec tych, którzy samochody zostawili na tzw. klepiskach. Kierowcy będą surowo karani. Wszystkim nam powinno zależeć na ochronie przestrzeni publicznej – podkreśla Zbigniew Leszczyński, komendant Straży Miejskiej m.st. Warszawy.
 
auto1
 
Kierowcy, który zaparkuje na trawniku, grozi mandat karny w wysokości do 500 zł. Warto dodać, iż od 8 do 15 lutego br. Straż Miejska, w związku z parkowaniem na trawnikach, interweniowała już 444 razy! Najwięcej interwencji przeprowadzono na terenie Mokotowa, Woli i Pragi Południe.

 

Artykuły i aktualności