Towarzyski żubr zmienił miejsce bytowania

Niesforny żubr o imieniu Pyra, który został przywieziony do woj. zachodniopomorskiego w 2005 r., aby „zasilić” stado przebywające w okolicach Mirosławca, został odłowiony i przetransportowany pod Poznań. Stwierdzono bowiem, że z uwagi na duży stopień oswojenia oraz coraz częstsze wizyty w miejscowości Tuczno (żubr wchodził nawet na podwórka), zwierzę nie może pozostać na wolności.
 
Przywieziony z Pszczyny żubr został wypuszczony na wolność z zagrody klimatyzacyjnej przez Zachodniopomorskie Towarzystwo Przyrodnicze. Niestety, stado go nie zaakceptowało, a Pyra nie potrafił się zaadaptować do naturalnych warunków życia. Żył zatem samotnie przez kilka lat. W pewnym momencie zaczął podchodzić do zabudowań w Tucznie. Początkowo wyrządzał szkody jedynie w uprawach, jednak niektórzy mieszkańcy – poprzez dokarmianie króla puszczy – zachęcili go do coraz częstszych odwiedzin.
 
Stąd też, po uzyskaniu wymaganych prawem zezwoleń, żubr został odłowiony. Nie byłoby to możliwe bez zaangażowania Zachodniopomorskiego Towarzystwa Przyrodniczego. To jego członkowie przeprowadzili całą akcję, w sposób gwarantujący Pyrze bezpieczeństwo. Żubr został przekazany pod opiekę podpoznańskiego Stowarzyszenia Benek.
 

 

Artykuły i aktualności