Zgłoszenie o fretce, która odwiedziła jeden z banków przy Al. Jerozolimskich w Warszawie, wczoraj przed południem wpłynęło do stołecznej straży miejskiej.
Na miejsce wysłany został Ekopatrol, tam też okazało się, że w przedsionku banku znajdowała się nie fretka, a wystraszona kuna.
Warszawscy municypalni z pomocą kunie
Chwilę przed godziną 11.00 w poniedziałek do Straży Miejskiej m.st. Warszawy zadzwonił pracownik jednego z warszawskich banków i poinformował, że do placówki zawędrował nietypowy klient. Ze zgłoszenia wynikało, że była to fretka. – Okazało się, że zwierzątko, do którego zostaliśmy wezwani, to kuna. Była bardzo zestresowana sytuacją, w której się znalazła, a przez to – agresywna. Nie miała żadnych widocznych obrażeń – powiedziała str. Sylwia Dwurzyńska z Ekopatrolu Straży Miejskiej m. st. Warszawy.
Odłowione przez strażników miejskich zwierzę zostało wypuszczone do środowiska naturalnego na obrzeżach Warszawy.
Na podstawie informacji nadesłanej przez SM m.st. Warszawy
fot. Ekopatrol SM m.st. Warszawy













