Tworzenie w szeregach straży miejskich tzw. ekopatroli staje się coraz bardziej popularne. Potrzebę funkcjonowania takiej jednostki wciąż udowadnia ekopatrol Straży Miejskiej Miasta Poznania. W ostatnim czasie funkcjonariusze interweniowali w sprawie rannej sarny, małego kotka i półtorametrowego węża.

Spacerujący po jednym z poznańskich osiedli strażnicy natknęli się na dużego węża. Zachowując szczególną ostrożność, zabrali gada i umieścili go w worku, a następnie przekazali go straży ochrony dla zwierząt. Okazało się, że był to wąż z rodziny pytonów. W trakcie interwencji gad sprawiał wrażenie martwego bądź będącego w stanie hibernacji. Najprawdopodobniej uciekł z prywatnej hodowli lub został wyrzucony przez nieodpowiedzialnego właściciela.












