Czternaście sokołów wędrownych po zaobrączkowaniu zostało przewiezionych do lasu, gdzie na wysokości kilkunastu metrów wpuszczono je do sztucznych gniazd – poinformował Wojewódzki Fundusz Ochrony środowiska i Gospodarki Wodnej we Wrocławiu (WFOŚiGW).
Młode ptaki przed umieszczeniem w gniazdach zostały zaobrączkowane. Zakładane ptakom obrączki ułatwiają prowadzenie obserwacji ptaków przy użyciu lornetek.
Sokół wędrowny – reintrodukcja wsparta przez WFOŚiGW we Wrocławiu
Opisane działania, to kolejna odsłona akcji reintrodukcji sokoła wspieranej przez dolnośląski WFOŚiGW. Jak podaje Fundusz, łączna wartość udzielonych dotacji z WFOŚiGW we Wrocławiu na reintrodukcję tych drapieżników wyniosła dotychczas ponad 165 tys. zł. Od 2010 r. podczas akcji prowadzonej przez Stowarzyszenie na Rzecz Dzikich Zwierząt “Sokół” w regionie wypuszczono 167 sztuk tych ptaków. – W ostatnich trzech latach akcja przyniosła pierwsze sukcesy: wyległo się wówczas 11 sokołów – mówi Łukasz Kasztelowicz, prezes Zarządu WFOŚiGW.
Przewiezione do lasu ptaki pochodzą z hodowli w Polsce, Słowacji i w Niemczech. Sokoły spędzą w sztucznych gniazdach zawieszonych w koronach drzew ok. 10 dni. Ten okres ma pomóc w ich przyzwyczajeniu do nowego miejsca. Gniazda zostaną otwarte, gdy ptaki będą gotowe do pierwszego lotu. Potem jeszcze przez co najmniej miesiąc będą dokarmiane. Sokoły po osiągnięciu dojrzałości (w wieku ok. 2-3 lat) założą gniazda w żmigrodzkich lasach. Uznają je bowiem za teren swojego urodzenia.
Sokół wędrowny – jeden z najrzadszych gatunków ptaków w Polsce
Przy okazji WFOŚiGW przypomina, że sokół wędrowny to jeden z najrzadszych gatunków ptaków w Polsce. Jeszcze na początku XX w. sokół wędrowny występował w całym kraju. Jednak nadrzewna populacja europejska tego drapieżnika całkowicie wyginęła w latach 60., m.in. z powodu zanieczyszczenia środowiska szkodliwymi dla ptaków związkami chemicznymi. Pescytyd DDT po dostaniu się od organizmów ptaków, nie był z nich wydalany i kumulował się w ich tkankach. Zaburzał on gospodarkę wapnem co skutkowało tym, że składne jaja miały zbyt cienkie skorupki, które pękały po ciężarem wysiadującej je samicy.
Obecnie DDT nie jest już stosowany w Polsce, jednak sokoły wciąż nie mają łatwego życia. Jak podaje WFOŚiGW, przyrodnicy narzekają na kolekcjonerów jaj oraz hodowców gołębi i drobiu domowego, którzy prześladują te ptaki. Młode sokoły padają także łupem wrogów naturalnych – polują na nie puchacze i jastrzębie a gniazda są plądrowane przez kuny.
– Aby przywrócić populację sokołów w naszym regionie, Fundusz od lat wspiera akcje ich reintrodukcji. Sokoły są umieszczane w sztucznych gniazdach i dokarmiane, a później wypuszczane na wolność – tłumaczy prezes Kasztelowicz.
Na podstawie wfosigw.wroclaw.pl
fot. WFOŚiGW we Wrocławiu














