Samowolna „pielęgnacja”

Krakowska Straż Miejska udaremniła próbę wycięcia dębu – pomnika przyrody. Niestety, patrol dotarł na miejsce zdarzenia zbyt późno, w związku z czym drzewo straciło już kilka gałęzi.
 
Samowolnej „pielęgnacji” zieleni przy jednej z krakowskich ulic dopuścił się pewien mężczyzna, który twierdził, że działa na zlecenie jednej ze spółdzielni mieszkaniowych. Na miejsce zdarzenia wezwano przedstawiciela zarządcy terenu. Okazało się, że mężczyzna prowadzący wycinkę przy pomocy piły spalinowej nie posiada zgody na tego typu prace. Tłumaczył się jednak, że wycinka jest konieczna, chodzi bowiem o bezpieczeństwo przechodniów.
 
W związku z faktem, że pomniki przyrody podlegają szczególnej ochronie prawnej, a w tym przypadku istniała obawa, iż mogło dojść do popełnienia przestępstwa, na miejsce zdarzenia została wezwana Policja, która zajęła się tym przypadkiem.
 

 

Artykuły i aktualności