Działania ochronne w rezerwacie przyrody Rotuz zakończono sukcesem – podała Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Katowicach (RDOŚ). Pod koniec sierpnia zatamowano tam rowy melioracyjne, które od 70 lat odprowadzały wodę z torfowiska.
Współpraca w celu ochrony rezerwatu
W ramach prowadzonych działań ochronnych, na przecinających torfowisko rowach melioracyjnych wybudowano przetamowania. Przyrodnicy z RDOŚ i grupy Czechowiczanie dla przyrody, zasypali ujścia rowów przecinających torfowisko. Wsparcie w postaci materiału oraz sprzętu do budowy naturalnych zastawek, zapewniło Nadleśnictwo Bielsko. Nadzór hydrologiczny prowadzili naukowcy z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie. Zamontowane zostały piezometry, pozwalające na cotygodniowy monitoring poziomu wody. Część z rowów przecinających rezerwat zasypano ziemią. Aby rowy były szczelne, najpierw wybrano z nich materię organiczną na długości ok. 3-4 metrów. Materię zastąpiła glina.
– Poziom wody na rowie nr 3 już po 2 godzinach od zrobienia przegrody podniósł się o 6,5 cm. To bardzo dużo, ponieważ rów ten przebiega przez całe torfowisko. Natomiast rów nr 4, który położony jest w najniższym punkcie rezerwatu, odprowadza najwięcej wody i jego skuteczne zablokowanie było najważniejsze – podkreślił Mikołaj Siemaszko, inicjator działań, biorący udział w pracach na torfowisku.
Budowa naturalnych zastawek z gliny i drewna
Na rowie, który powstał w miejscu naturalnego odpływu wody z torfowiska, zastosowano zastawkę z roślinności i drewna. Ponadto, RDOŚ pozyskał środki z WFOŚiGW w Katowicach na zatrzymanie procesu sukcesji drzew pobierających i odparowujących wodę z torfowiska. Działania polegały na wycięciu małych brzóz i sosen oraz na zaobrączkowaniu tych większych. Wykonano je z końcem ubiegłego roku.
– Część torfowiska porośnięta jest sosną, brzozą oraz trzciną. Są to gatunki, które negatywnie oddziałują na znajdujące się w rezerwacie cenne torfowisko, wygrywając dostęp do wody i poprzez to obniżając jej poziom. Z uwagi na to, muszą być tam eliminowane. Sukcesja drzew wywiera także negatywny wpływ na szatę roślinną torfowiska, doprowadzając do zniekształcenia tego cennego siedliska. Od kilku lat obserwujemy stopniowy spadek wody na torfowisku i powiązany z tym wzmożony proces jego zarastania, stąd decyzja o konieczności przeprowadzenia działań ochronnych – skomentował Przemysław Skrzypiec, zastępca dyrektora RDOŚ i Regionalny Konserwator Przyrody
Rezerwat przyrody Rotuz – jedno z najcenniejszych torfowisk śródleśnych w Polsce
Torfowisko w rezerwacie Rotuz jest jednym z najlepiej zachowanych miejsc tego typu w Polsce południowej. Jego powierzchnia stanowi 15 ha. Rezerwat chroniący ten teren, powstał w 1966 r. i obejmuje obszar ponad 40 ha i
– W trakcie poszukiwania przyczyn zarastania torfowiska Rotuz okazało się, że gęsta sieć rowów melioracyjnych, które wykopali ludzie ok. 70 lat temu, bardzo skutecznie odprowadza wodę z torfowiska, które nie dość, że zasilane jest jedynie przez wody opadowe, to dodatkowo jest ono położone wyżej niż pobliskie tereny o ponad 7 metrów. Stan ten powodował, że latem przy temperaturach ok. 25°C wystarczył tydzień bez deszczu i poziom wody na torfowisku potrafił obniżyć się o kilkanaście centymetrów. Niski poziom wody zaczął sprzyjać pojawianiu się takich drzew jak sosny, brzozy i olsze, które zaczęły zarastać torfowisko. Drzewa, jako naturalne pompy, zaczęły wyciągać wodę z torfowiska i oddawać ją przez liście (transpiracja) do atmosfery. Im więcej było drzew, im były one większe, tym proces zarastania i osuszania torfowiska coraz bardziej przyśpieszał (efekt kuli śnieżnej). Drzewa w takim miejscu jak torfowisko są niepożądane, a zbyt szybko przyrastające wskazują, że torfowisko boryka się z poważnym problemem – powiedział Mikołaj Siemaszko.
Na podstawie nadesłanej informacji
fot. RDOŚ w Katowicach













