Puszcza Białowieska znów na oku KE

Do Komisji Europejskiej trafiła wczoraj (19 kwietnia br.) skarga na decyzję ministra środowiska Jana Szyszki w sprawie aneksu do Planu Urządzenia Lasu dla Nadleśnictwa Białowieża, który trzykrotnie podwyższa limity pozyskania drewna. Zdaniem siedmiu organizacji pozarządowych, zrzeszających prawników, przyrodników i aktywistów, podpisanie przez ministra tego dokumentu narusza art. 6 dyrektywy siedliskowej.
 
Skargę do Komisji podpisały ClientEarth, Dzika Polska, Greenmind, Greenpeace Polska, WWF Polska oraz Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków i Pracownia na rzecz Wszystkich Istot.
 
Minister Szyszko podpisał aneks bez przeprowadzenia odpowiedniej oceny jego skutków na chronione siedliska i gatunki, wymaganej przez prawo unijne. – Minister zaakceptował wycinkę pomimo naszych ostrzeżeń, że nie została przeprowadzona odpowiednia ocena i że zmiana Planu Urządzenia Lasu będzie niezgodna z unijnym prawem – tłumaczy Agata Szafaniuk, prawniczka ClientEarth i autorka skargi. – Nie możemy zaskarżyć tej decyzji na gruncie prawa krajowego, dlatego zdecydowaliśmy się na skargę do Komisji. Mamy nadzieję, że minister cofnie się, zanim stracimy ten bezcenny las na zawsze.
 
Minister Środowiska twierdzi, że walka z kornikiem przez wycinkę ma chronić cenne puszczańskie siedliska. – Jest to całkowicie błędna interpretacja – mówi przyrodnik dr hab. Przemysław Chylarecki z Fundacji Greenmind – Kornik nie stanowi żadnego zagrożenia dla chronionych siedlisk. A w puszczańskich grądach wręcz poprawia wskaźniki stanu ich ochrony. Co gorsza, intensywne pozyskanie drewna zagraża siedliskom i gatunkom, dla których wyznaczono ten obszar Natura 2000. Organizacje podkreślają również, że kornik jest naturalnym zjawiskiem w Puszczy Białowieskiej – pojawia się tam regularnie i las doskonale sobie z nim radzi. – Na podstawie badań terenowych w Puszczy możemy jednoznacznie stwierdzić, że świerk bardzo dobrze odnawia się w tych częściach lasu, które nie zostały zamienione w uprawy leśne – dodaje Dawid Kaźmierczak z fundacji Dzika Polska.
 
To nie pierwszy raz, kiedy Komisja Europejska będzie zajmować się sprawą wycinki w Puszczy Białowieskiej. – W 2008 r. z powodu intensywnych cięć na terenie Puszczy, Komisja rozpoczęła procedurę wyjaśniającą, tzw. EU Pilot. Udało się osiągnąć kompromis, który uwzględniał potrzeby miejscowej ludności, i w 2013 r. postępowanie zostało zamknięte – mówi Dariusz Gatkowski z WWF Polska – Aneks podpisany w marcu przez ministra łamie wcześniejsze ustalenia. Oczekujemy reakcji Komisji i powrotu do kompromisu wypracowanego w 2012 r.
 
Sygnatariusze skargi podkreślają, że wyczerpali już wszystkie możliwe sposoby komunikacji z ministrem. – Zrobiliśmy już wszystko, co mogliśmy żeby w sprawie ochrony Puszczy Białowieskiej porozumieć się w Polsce, bez pośrednictwa zagranicznych instytucji – tłumaczy Robert Cyglicki, dyrektor Greenpeace Polska. – Apelowaliśmy, słaliśmy listy, prosiliśmy o spotkania, protestowaliśmy. Wypowiadali się naukowcy, prawnicy, a 140 tys. Polek i Polaków podpisało apel do premier Szydło, by powstrzymała ministra Szyszkę. Nic nie pomogło. Dzisiaj sięgamy po prawo Unii Europejskiej.
 
fot. sozosfera.pl

 

Artykuły i aktualności