Populacja dorsza w Bałtyku dramatycznie spadła. Sytuację spowodowały m.in. nadmierny połów, a także problemy z naturalnym rozrodem

Naukowcy próbują odbudować populację dorsza w Bałtyku

Do morza wypuszczane są osobniki wyhodowane w laboratorium – poinformował Urząd Miasta Gdynia (UM). Odbudowa populacji jednej z najważniejszych ryb bałtyckiego ekosystemu jest celem projektu ReCod.

Laboratorium hodujące dorsza powstało w Szwecji

Populacja dorsza w Bałtyku dramatycznie spadła. Sytuację spowodowały m.in. nadmierny połów, a także problemy z naturalnym rozrodem. 1 stycznia 2020 roku połowy komercyjne dorsza zostały zakazane niemal na całym Bałtyku. Dodatkowy problem stwarzają warunki panujące w morzu.

Ikra dorsza potrzebuje odpowiedniego poziomu soli i tlenu, natomiast obszary będące niegdyś tarliskami, często są obecnie zbyt ubogie w tlen i słabo zasolone. Szwedzcy naukowcy z uniwersytetu w Uppsali wspólnie z fundacją BalticWaters rozpoczęli projekt ReCod. W Studsvik stworzono laboratorium, w którym odchowywane są dorsze od stadium larwalnego do młodocianego.

Chcą wiedzieć więcej o rozwoju dorsza

Naukowcy próbowali przede wszystkim ominąć najbardziej niebezpieczny etap życia dorsza, czyli okres od ikry do pierwszych dni funkcjonowania larwy. W pierwszym etapie dorsze rozmnażano w warunkach kontrolowanych, a następnie wypuszczano do Bałtyku kilkudniowe larwy. Chodziło o sprawdzenie, czy młode ryby są w stanie przeżyć w naturalnym środowisku i zadomowić się w wybranych miejscach. Projekt miał przede wszystkim odpowiedzieć na pytanie, czy taka metoda w ogóle zadziała i czy da się ją zastosować na większą skalę.

– Chcemy jak najwięcej dowiedzieć się o wczesnym rozwoju ryb, zanim opuszczą laboratorium. Im więcej wiemy o ich zachowaniu i potrzebach na tych kluczowych etapach, tym lepsze warunki możemy im zapewnić. Nikt wcześniej nie opracował sposobu żywienia larw bałtyckiego dorsza, dlatego nie ma gotowej recepty, według której można postępować. To sprawia, że nasze badania są wyjątkowe. Chcemy znaleźć sposób na skuteczną hodowlę odpornych i zdrowych młodych dorszy, które będą w stanie poradzić sobie z życiem w Bałtyku – mówił Vincent Neron, szef projektu ReCod.

Młode dorsze oznakowano i przygotowano do życia w Bałtyku

To jednak zbyt wcześnie na ogłaszanie sukcesu. W jednym z miejsc, gdzie wcześniej wypuszczano larwy, wyłowiono prawie 200 sztuk jednorocznych dorszy. Przez kilka dekad nie odnotowywano tam obecności tej ryby. Nie udało się jednak jednoznacznie potwierdzić czy na pewno złowione ryby pochodzą właśnie od larw wypuszczonych w ramach projektu – podsumował UM.

Na podstawie www.gdynia.pl

graf. Sozosfera/Canva AI (obrazek wygenerowany przez sztuczną inteligencję)

Artykuły i aktualności

Partner Merytoryczny
Fundacja Kwietna