Ponad 800 uratowanych płazów

Ponad 800 uratowanych płazów

Ponad 800 uratowanych płazów – w Białymstoku zakończyła się wiosenna akcja ochrony płazów przed zginięciem pod kołami samochodów. W tym roku Urząd Miejski w Białymstoku (UM) zorganizował ją po raz dziesiąty. Akcja polega na ustawianiu wzdłuż dróg, gdzie ruch pojazdów jest duży, barier ochronnych i pułapek uniemożliwiających płazom wyjście na jezdnię. Dzięki tym działaniom w ciągu ostatnich lat udało się uratować w mieście tysiące żab – podkreślił tamtejszy magistrat.

Ponad 800 uratowanych płazów w wyniku akcji realizowanej od 10 lat

Przy okazji magistrat wskazuje, że płazy to grupa kręgowców, która niemal 400 mln lat temu częściowo uniezależniła się od środowiska wodnego. Wprawdzie do rozrodu nadal potrzebują one wody, w której składają jaja, jednak po zakończeniu rozwoju larwalnego przeobrażają się i wychodzą na ląd. Szczególnie ważnym okresem w życiu płazów jest wiosna i czas godów. Każdego roku wczesną wiosną płazy wychodzą ze swoich zimowych kryjówek i rozpoczynają wędrówkę do zbiorników wodnych, aby przystąpić do rozrodu. Migracja ma charakter masowy u gatunków wczesnowiosennych – na przykład żab brunatnych czy ropuchy szarej – lub rozciągnięty w czasie, jak u kumaków, ropuchy zielonej i ropuchy paskówki. Często trasy ich migracji są przecięte siecią dróg, na których jest duży ruch pojazdów. Wiele płazów wtedy ginie.

Właśnie dlatego w Białymstoku już od dziesięciu lat staramy się je chronić. Wzdłuż wytypowanych dróg ustawiane są bariery ochronne i pułapki uniemożliwiające płazom wejście na jezdnię. Wędrujące płazy, przenoszone są na drugą stronę drogi i wypuszczane w bezpiecznym miejscu. Nasze działania są bardzo ważne, bo od lat w całej Europie obserwuje się drastyczny spadek liczebności płazów – wyjaśnia Rafał Rudnicki, zastępca prezydenta miasta.

Tymczasowe rozwiązanie – gdzie w mieście rozstawiono płotki ochronne

Jest to rozwiązanie tymczasowe, stosowane powszechnie w wielu miejscach w kraju, gdzie brakuje innych rozwiązań, jak np. przepustów pod drogami. W tym roku rozszerzono zakres działań o dodatkową, czwartą lokalizację – przy trasie Alei Niepodległości – gdzie rozstawiono płotki ochronne. Pozostałe trzy znajdują się na odcinkach ulic F. Karpińskiego, Solnickiej, Plażowej oraz wzdłuż jednej z dróg odchodzących od ul. Generała Stanisława Maczka –zaznaczył UM.

W tym roku ponad 800 uratowanych płazów. Były okazy budzące sensację!

Wiosenna akcja czynnej ochrony płazów jest prowadzona przez magistrat od 2013 r. Od początku jej trwania do 2022 r. przeniesiono 6843 płazy, a tylko w tym roku było to 849.

Miejscy urzędnicy podkreślają, że w trakcie tegorocznej akcji zdarzyła się prawdziwa sensacja – po raz pierwszy w pułapkach stwierdzono ropuchę zieloną (Pseudepidalea viridis). Ropuchy zielone mają dosyć duże zdolności migracyjne i potrafią wędrować na odległość nawet kilku kilometrów. W ten sposób mogą znaleźć najbardziej dogodne dla siebie siedliska. Innym ciekawym i dość rzadkim gatunkiem, którego liczebność na terenie miasta systematycznie rośnie, jest kumak nizinny (Bombina bombina). To pięknie wybarwiony gatunek płaza objęty w naszym kraju ochroną ścisłą. Inne rzadkie gatunki, które są systematycznie widywane podczas białostockiej akcji, to rzekotka drzewna, grzebiuszka ziemna i traszka zwyczajna.

W sumie w tym roku natrafiono na osiem gatunków płazów, takich jak ropucha szara, żaba moczarowa, żaba trawna, rzekotka drzewna, grzebiuszka ziemna, kumak nizinny, ropucha zielona, żaba jeziorkowa. Nie odnotowano natomiast traszki zwyczajnej obserwowanej w roku poprzednim.

Ponad 800 uratowanych płazów – widoczna zmiana trendu

Z danych uzyskiwanych podczas akcji czynnej ochrony płazów wynika, że wieloletnie działania Miasta przynoszą efekty i pozytywnie wpływają na poprawę bioróżnorodności tej bardzo ważnej grupy zwierząt. Pojawiają się nowe, nienotowane wcześniej gatunki, udało się też zatrzymać notowany w całej Europie trend gwałtownego spadku ich liczebności. Na terenie Białegostoku od dwóch lat obserwowana jest zmiana tego trendu i wzrost liczby odławianych płazów. Z pewnością wpływ na to mają również inne działania, nie tylko czynna ochrona płazów – zaznacza UM. Magistrat wylicza tu, że zbiorniki wodne przystosowane nie tylko do funkcji rekreacyjnej, ale też przyrodniczej, są renaturyzowane i budowane od nowa (na przykład zbiorniki przy ul. Marczukowskiej, staw przy ul. A. Mickiewicza, czy staw przy ul. A. Fredry). Nowością, którą miasto zamierza zrealizować, będą pierwsze w Białymstoku ogrody deszczowe, stanowiące jedno z wielu rozwiązań w zakresie zagospodarowania wód opadowych. Ich głównym zadaniem będzie przechwytywanie i gromadzenie wód opadowych. Takie miejsca mogą być doskonałym terenem do bytowania i rozrodu płazów – podsumowuje UM.

Na podstawie www.bialystok.pl (opracowanie: Anna Kowalska)

fot. UM Białystok/M. Kowalik-Strapczuk