Paw „zwiedzał” halę produkcyjną, a papuga marzła na balkonie

Funkcjonariusze Eko Patrolu zaopiekowali się zagubionymi ptakami. Najpierw pomogli mieszkańcom jednego z bloków na Bielanach, którzy zauważyli na balkonie papugę, a po jej wniesieniu do mieszkania wezwali Patrol Eko.

Lokatorzy najpierw obserwowali ptaka, który jednak nie odlatywał. Po jakimś czasie wyszli na balkon, a skoro papuga nie reagowała na ich widok i pozwoliła się złapać, wnieśli ją do mieszkania. Tam okazało się, że na nodze papugi znajduje się obrączka hodowcy. Lokatorzy próbowali ustalić kontakt do właściciela, a gdy to się nie udało wezwali Patrol Eko.

Papuga to aleksandretta. Ptak wyleciał z jakiegoś pobliskiego mieszkania. Nie jest przyzwyczajony do niskich temperatur, bo naturalnie występuje w ciepłym klimacie. Był bardzo przemarznięty dlatego dał się łatwo złapać. To uratowało mu życie – powiedział st. insp. Rafał Pniewski z Referatu do spraw Ekologicznych. Strażnicy przewieźli papugę do Ptasiego Azylu przy stołecznym ogrodzie zoologicznym. Trafił tam również paw, którego odłowili kilka dni później.

Paw

Kolorowy duży ptak ukrywający się pomiędzy metalowymi koszami – taki widok zastali funkcjonariusze Eko Patrolu, których w czwartkowe popołudnie poprosili o podjęcie interwencji pracownicy jednej z firm na warszawskim Mokotowie.

Paw był w dobrej kondycji, zachowywał się spokojnie, więc nie mieliśmy problemu z odłowieniem go – powiedział podejmujący interwencję st. str. Jarosław Pisarek z Eko Patrolu.

Na podstawie informacji nadesłanej przez SM m.st. Warszawy

fot. papugi R. Pniewski, fot. pawia SM m.st. Warszawy

Artykuły i aktualności